Gilbert Wain: Różnice pomiędzy wersjami
(→Plotki) |
|||
| (Nie pokazano 4 wersji utworzonych przez 4 użytkowników) | |||
| Linia 22: | Linia 22: | ||
Łowca (Soulbeast) | Łowca (Soulbeast) | ||
|- | |- | ||
! style="background:#4A412A;padding-left:7px;" align="left" | <span style="color:white "> | ! style="background:#4A412A;padding-left:7px;" align="left" | <span style="color:white ">Zawód</span> | ||
| padding-left:10px;" | | | padding-left:10px;" | | ||
Kapłan Melandru | |||
|- | |- | ||
! style="background:#4A412A;padding-left:7px;" align="left" | <span style="color:white ">Znana Rodzina</span> | ! style="background:#4A412A;padding-left:7px;" align="left" | <span style="color:white ">Znana Rodzina</span> | ||
| Linia 244: | Linia 244: | ||
* ''"Rozkocha w sobie, a potem siedzi kilometr dalej i nie da się nawet dotknąć. Kto? No Lykaia oczywiście. Chociaż podobno jaki pan, taki zwierz."'' - [[Setesh Pthah]] | * ''"Rozkocha w sobie, a potem siedzi kilometr dalej i nie da się nawet dotknąć. Kto? No Lykaia oczywiście. Chociaż podobno jaki pan, taki zwierz."'' - [[Setesh Pthah]] | ||
*z notatnika [[Averoy]]: | *z notatnika [[Averoy]]: "''Naprawdę chciałabym mieć kogoś takiego za ojca. Jest mądry, opanowany i emanuje dobrocią. Umie rozwiązywać konflikty, umie być niczym ten plasterek dla rany cierpiących. Obserwuję go, by uczyć się, jak postępować z ludźmi. I Lykaia, ach cudowne stworzenie. Najbardziej empatyczny sierściuch, z jakim kiedykolwiek miałam kontakt.''" | ||
"''Naprawdę chciałabym mieć kogoś takiego za ojca. Jest mądry, opanowany i emanuje dobrocią. Umie rozwiązywać konflikty, umie być niczym ten plasterek dla rany cierpiących. Obserwuję go, by uczyć się, jak postępować z ludźmi. I Lykaia, ach cudowne stworzenie. Najbardziej empatyczny sierściuch, z jakim kiedykolwiek miałam kontakt.''" | |||
*''"Na początku myślałam, że to zwykły fanatyczny klecha. Jednak jak się okazuje to całkiem inteligentny, wyrozumiały i interesujący człowiek. Bardzo przyjemnie się z nim rozmawia. Choć mam nadzieję, że uda się go poznać jeszcze lepiej i może w jakiś milszych warunkach niż wiocha na końcu świata."'' - [[Zarina]] | *''"Na początku myślałam, że to zwykły fanatyczny klecha. Jednak jak się okazuje to całkiem inteligentny, wyrozumiały i interesujący człowiek. Bardzo przyjemnie się z nim rozmawia. Choć mam nadzieję, że uda się go poznać jeszcze lepiej i może w jakiś milszych warunkach niż wiocha na końcu świata."'' - [[Zarina]] | ||
*''"Jest raczej miłą osobą. Co prawda nie miałem wielu okazji by z nim porozmawiać ale jego wilk jest przewspaniały! Lykaia jest jak taki duży, kochany psiak! Uwielbia pieszczoty, potrafi wyczuć, że komuś jest przykro i pocieszyć. Mógłbym ją głaskać godzinami!"'' - [[Verrien]] | |||
*''"Odnaleziona zagubiona owieczka? Oby się przypadkiem znowu nie zgubiła..."'' - [[Lucyna Córa Blasku]] | |||
*''"Strasznie długo to trwało, ale w końcu się zgodził. Mam nowego ojca. I nową rodzinę, która mnie akceptuje taką, jaka jestem"'' - [[Averoy]] | |||
<br> | <br> | ||
[[Plik:Szcelec.jpg|center|1000px]] | [[Plik:Szcelec.jpg|center|1000px]] | ||
[[Kategoria:Karty postaci]] | [[Kategoria:Karty postaci]] | ||
Aktualna wersja na dzień 23:07, 14 mar 2026
Ogólne informacje

Gilbert to wysoki mężczyzna w kwiecie wieku o bardzo puszystych włosach sięgających do ramion. Cerę ma śniadą, a oczy jasno brązowe - choć przy odpowiednim świetle mogą wydać się wręcz złote. Uroda Gilberta i jego łagodne rysy twarzy sprawiają, że oscyluje on między uosobieniem człowieka lasu, a romantycznym poetą o gładkim licu - a wszystko za sprawą prostych zabiegów, którymi są ogolenie kilkudniowego zarostu i zmiana garderoby z roboczej, na bardziej oficjalną. Z racji aktywnego trybu życia, kapłan może pochwalić się dodatkowo nienaganną tężyzną fizyczną, co jednak niknie zazwyczaj pod warstwami grubych płaszczy. Jako kapłan Melandru i entuzjasta natury, Gilbert często ubiera się w gamę kolorów oscylujących między brązami a zielenią. W związku ze swoją pracą jako kapłan Melandru aktywnie uczestniczy w dbaniu o lasy Kryty, sprzątając je, rozbrajając z pułapek i zajmując się okoliczną zwierzyną. Osoby powiązane ze stolicą i wyznaniem Piątki mogą kojarzyć Gilberta z jego pracy w kaplicach oraz organizowanych zajęć dla dzieci, młodzieży, ale także i osobnych zajęć dla osób uzależnionych czy takich, którzy po wyjściu z więzienia układają sobie życie na nowo. Gilbert ma w sobie bardzo duże pokłady cierpliwości oraz empatii zarówno dla ludzi, jak i zwierząt, co czyni z niego świetnego słuchacza.
Umiejętności niemagiczne
Gilbert posiada szereg podstawowych umiejętności dorosłego, samodzielnego człowieka - potrafi sprzątać, przyrządzić jedzenie, naprawić jakieś drobne usterki. Dodatkowo potrafi rozbrajać różne pułapki pozostawione przez kłusowników, jak i, siłą rzeczy, potrafi takowe założyć. Zna się na roślinach oraz zwierzętach Kryty, ciągle poszerzając swoją wiedzę na temat innych krain Tyrii, z czego najbliżej jego serca jest obecnie Elona. Ponadto potrafi pływać oraz wspinać się na drzewa, potrafi rozpalać ognisko na różne sposoby, rozbijać namiot oraz strugać w drewnie, co nie raz przydaje się na biwakach, które czasami organizuje dla mniejszych grup młodzieżowych.
Choć Gilbert nie jest zwolennikiem siłowych rozwiązań, zdaje sobie sprawę, że warto znać się na samoobronie oraz używaniu broni. Wobec tego potrafi się całkiem nienajgorszej boksować, a do tego do bitki może bez większego problemu użyć noży czy toporów. Poza tym jest dobrym strzelcem i głównie podróżuje wyposażony w krótki łuk z zestawem strzał.
Z mniej bojowych zdolności potrafi grać na gitarze, przy której wyśpiewuje religijne pioseneczki lub bardzo personalne smęty.
Umiejętności magiczne
Zwierzęcy towarzysze
| Zwierzę | Opis |
|---|---|
|
Lykaia jest szarą wilczycą w wieku około 8 lat. Zwierzę od lat szczenięcych jest wychowywane przez Gilberta, przez co jest bardzo ugrzecznionym wilkiem, przyzwyczajonym do człekokształtnych istot wokół, a także tak długi staż znajomości i wzajemnego zaufania pozwala Gilbertowi i Lykai na znacznie dłuższe przebywanie w formie Soulbeasta. Lykaię można bez oporów nazwać wilkiem terapeutycznym, bowiem ma naprawdę duże pokłady cierpliwości, wyczuwa złe nastroje u innych i stara się je wynagrodzić swoją psią uczepliwością. Zna sporo sztuczek i trików przydatnych w życiu codziennym, do tego jest przyzwyczajona do obecności innych zwierząt, przez co nie reaguje na nie agresywnie, a wręcz podchodzi do nich z przyjacielskim nastawieniem. | |
|
Jinn to dreszczogórski biały wilk. Pod pieczę Gilberta trafił jakieś pięć lat temu podczas pomocy nornom w pozbywaniu się pułapek z ośnieżonego lasu. Jinn był ofiarą jednej z nich i z ranną łapą trafił pod opiekę kapłana Melandru. Jinn jest wilkiem kilkunastoletnim, o wiele lepiej sprawdza się na terenach mroźnych i górzystych. Nie jest przyzwyczajony to zbyt dużej ilości człekokształtnych istot wokół, znacznie bardziej woli towarzystwo innych zwierząt. Z Lykaią dogaduje się bardzo dobrze, jednak do obcych istot podchodzi z dużą rezerwą i niekiedy negatywnym nastawieniem. | |
|
Macchiato jest brązowym tygrysim gryfem w kremowe pasy. Jego pysk robi wrażenie wiecznie uśmiechniętego, co doskonale pasuje do usposobienia gryfa. Ten bowiem zachowaniem przypomina bardzo dużego kota domowego, co zapewne wynika z faktu, że jest to gryf hodowlany. Macchiato jest łagodnym i przytulaśnym zwierzęciem, trochę naiwnym przez swój młody wiek. |
Ekwipunek
Ekwipunek oraz ubranie, jakie aktualnie Gilbert ma przy sobie są zazwyczaj zależne od tego, co akurat ma w planach. Ubrań ma oczywiście więcej, niż przedstawione dwa zestawy poniżej, jednak te są zazwyczaj najbardziej rozpoznawalne i najczęściej przez kapłana noszone.
Ciekawostki
- Kapłanem jest od 10 lat.
- A trzynaście lat temu trafił do więzienia, gdzie przez trzy lata odpracowywał karę w kamieniołomach w Ebonhawke.
- Mieszka na małym gospodarstwie w Queensdale pod Beetletun razem z matką i młodszym bratem.
- Jego młodszy brat Will Wain jest malarzem specjalizującym się w malowaniu kotów wszelakich.
- Gilberta zaś można kojarzyć z jego działalnością z ramienia kościoła Melandru: organizuje sprzątanie lasów i rzek, a także rozbrajanie pułapek, dokarmianie zwierząt. Pomaga także przy organizacji różnych spotkań grup wsparcia.
- Z innej strony niektórzy mogą kojarzyć Gilberta z lat młodości, gdzie był łysym bandziorem zajmującym się mało chwalebną sprzedażą podejrzanych towarów, co ostatecznie skazało go na pobyt w kamieniołomach.
- Jego rozmiar buta to 44.
Arty
................
Plotki
- Święty człowiek - Averoy
- "Bardzo miły, małomówny i spokojny kapłan" - Zarina
- "Głęboko tego kija połknął, chyba nie ma już dla niego ratunku. Ale cóż to jest za piękne pole do żartów i dyskusji bez końca..." - Setesh Pthah
- "Woooo... ten człowiek to chyba moja pokuta za grzechy..." - Liasaris
- "Rozkocha w sobie, a potem siedzi kilometr dalej i nie da się nawet dotknąć. Kto? No Lykaia oczywiście. Chociaż podobno jaki pan, taki zwierz." - Setesh Pthah
- z notatnika Averoy: "Naprawdę chciałabym mieć kogoś takiego za ojca. Jest mądry, opanowany i emanuje dobrocią. Umie rozwiązywać konflikty, umie być niczym ten plasterek dla rany cierpiących. Obserwuję go, by uczyć się, jak postępować z ludźmi. I Lykaia, ach cudowne stworzenie. Najbardziej empatyczny sierściuch, z jakim kiedykolwiek miałam kontakt."
- "Na początku myślałam, że to zwykły fanatyczny klecha. Jednak jak się okazuje to całkiem inteligentny, wyrozumiały i interesujący człowiek. Bardzo przyjemnie się z nim rozmawia. Choć mam nadzieję, że uda się go poznać jeszcze lepiej i może w jakiś milszych warunkach niż wiocha na końcu świata." - Zarina
- "Jest raczej miłą osobą. Co prawda nie miałem wielu okazji by z nim porozmawiać ale jego wilk jest przewspaniały! Lykaia jest jak taki duży, kochany psiak! Uwielbia pieszczoty, potrafi wyczuć, że komuś jest przykro i pocieszyć. Mógłbym ją głaskać godzinami!" - Verrien
- "Odnaleziona zagubiona owieczka? Oby się przypadkiem znowu nie zgubiła..." - Lucyna Córa Blasku
- "Strasznie długo to trwało, ale w końcu się zgodził. Mam nowego ojca. I nową rodzinę, która mnie akceptuje taką, jaka jestem" - Averoy












