Lunnetre: Różnice pomiędzy wersjami
(→Arty) |
(→Arty) |
||
| (Nie pokazano 15 wersji utworzonych przez 3 użytkowników) | |||
| Linia 15: | Linia 15: | ||
! style="background:#7D7D7D;padding-left:7px;" align="left" | Data urodzenia | ! style="background:#7D7D7D;padding-left:7px;" align="left" | Data urodzenia | ||
| padding-left:10px;" | | | padding-left:10px;" | | ||
92 dnia Sezonu Kolosa 1321 AE ( | 92 dnia Sezonu Kolosa 1321 AE (17 lat) | ||
|- | |- | ||
! style="background:#7D7D7D;padding-left:7px;" align="left" | Klasa | ! style="background:#7D7D7D;padding-left:7px;" align="left" | Klasa | ||
| Linia 32: | Linia 32: | ||
| padding-left:10px;"| | | padding-left:10px;"| | ||
Aktywne | Aktywne | ||
|- | |||
! style="background:#7D7D7D;padding-left:7px;" align="left" | Relacje | |||
| padding-left:10px;" | | |||
* [[Christopher Florence Sassa|Christopher Sassa]] - partner | |||
* [[Pearl Blackrose]] - przybrana córka | |||
* [[Deissy]] - przyjaciółka | |||
|- | |- | ||
! style="background:#7D7D7D;padding-left:7px;" align="left" | Zawód | ! style="background:#7D7D7D;padding-left:7px;" align="left" | Zawód | ||
| Linia 57: | Linia 63: | ||
* [https://www.youtube.com/watch?v=lQJFP1INGxs<span style="color:black">Marilyn Manson – We Are Chaos</span>] | * [https://www.youtube.com/watch?v=lQJFP1INGxs<span style="color:black">Marilyn Manson – We Are Chaos</span>] | ||
* [https://youtu.be/yTEW762-Ci0?si=Wb6gp1aHNztXOP0C<span style="color:black">Marilyn Manson – Solve Coagula</span>] | * [https://youtu.be/yTEW762-Ci0?si=Wb6gp1aHNztXOP0C<span style="color:black">Marilyn Manson – Solve Coagula</span>] | ||
* [https://youtu.be/APCT6pX2rFc?si=VGoWQWiPDpWCiaxn<span style="color:black">Marilyn Manson – Born Villain</span>] | |||
|- | |- | ||
! style="background:#7D7D7D;padding-left:7px;" align="left" | Próbka głosu | ! style="background:#7D7D7D;padding-left:7px;" align="left" | Próbka głosu | ||
| Linia 228: | Linia 235: | ||
* Jest seryjnym mordercą... roślin. Mimo tego jednak z uporem maniaka kupuje co chwilę nowe kwiatki, które doprowadza do ruiny. Na wszelki wypadek jednak nie hoduje zwierząt. | * Jest seryjnym mordercą... roślin. Mimo tego jednak z uporem maniaka kupuje co chwilę nowe kwiatki, które doprowadza do ruiny. Na wszelki wypadek jednak nie hoduje zwierząt. | ||
* Potrafi wyjątkowo sprawnie poruszać się w szlafroku, nawet takim długim do ziemi. | * Potrafi wyjątkowo sprawnie poruszać się w szlafroku, nawet takim długim do ziemi. | ||
* Ma traumę do grzybów halucynogennych oraz nie jada mięsa. | |||
* Potrafi pływać w dosyć podstawowym zakresie. | |||
* Jego głos to baryton o głębokiej ciemnej barwie. Zazwyczaj mówi monotonnym i nieco znudzonym tonem. | |||
* Uwielbia muzykę, potrafi śpiewać oraz grać na gitarze, ale nie potrafi się tym chwalić, a śpiewanie publiczne go stresuje. | |||
=''Arty''= | =''Arty''= | ||
| Linia 250: | Linia 261: | ||
Plik: Lunne_pielęgniarka.png | Autorstwa [[Użytkownik:Ezraholic|Eza]] | Plik: Lunne_pielęgniarka.png | Autorstwa [[Użytkownik:Ezraholic|Eza]] | ||
Plik: Sexy-Lunne-by-Ez.jpg | Autorstwa [[Użytkownik:Ezraholic|Eza]] | Plik: Sexy-Lunne-by-Ez.jpg | Autorstwa [[Użytkownik:Ezraholic|Eza]] | ||
Plik: Takie_tam_w_kaplicy.jpg | Autorstwa [[Użytkowniczka:Moren|własnego]] | Plik: Takie_tam_w_kaplicy-z-księdzem.jpg | Autorstwa [[Użytkowniczka:Moren|własnego]] | ||
Plik: Serenity i lunne.png | Autorstwa [[Użytkowniczka:Mimetka|Mimetki]] | Plik: Serenity i lunne.png | Autorstwa [[Użytkowniczka:Mimetka|Mimetki]] | ||
Plik: Lunneczek_w_szlafroku.png | Autorstwa [[Użytkownik:Walezy|Walezego]] | Plik: Lunneczek_w_szlafroku.png | Autorstwa [[Użytkownik:Walezy|Walezego]] | ||
| Linia 257: | Linia 268: | ||
Plik: Urodzinowy_Lunne_by_Mimetka.png | Autorstwa [[Użytkowniczka:Mimetka|Mimetki]] | Plik: Urodzinowy_Lunne_by_Mimetka.png | Autorstwa [[Użytkowniczka:Mimetka|Mimetki]] | ||
Plik: Urodzinowy_Lunne_by_Szarotka.jpg | Autorstwa [[Użytkowniczka:Szarotka|Szarotki]] | Plik: Urodzinowy_Lunne_by_Szarotka.jpg | Autorstwa [[Użytkowniczka:Szarotka|Szarotki]] | ||
Plik: Lunne_uwu.PNG | Autorstwa [[Użytkownik:Liquid|Liquida]] | |||
Plik: Urodzinowy_Lunne_by_Nassan.png | Autorstwa [[Użytkownik:Nassann|Nassana]] | |||
Plik: Halloweenowy_Lunne.jpg | Autorstwa [[Użytkowniczka:Moren|własnego]] | Plik: Halloweenowy_Lunne.jpg | Autorstwa [[Użytkowniczka:Moren|własnego]] | ||
Plik: Wcale_nie_zboczony_Lunne.jpg | Autorstwa [[Użytkowniczka:Moren|własnego]] | |||
Plik: Lunne-Walezjański.jpg | Autorstwa [[Użytkownik:Walezy|Walezego]] | |||
Plik: Lunne_sowie_dziecko.jpg | Autorstwa [[Użytkowniczka:Moren|własnego]] | |||
Plik: Nielegalne_densy.jpg | Autorstwa [[Użytkowniczka:Moren|własnego]] | |||
Plik: Umeczon_Lunne.jpg | Autorstwa [[Użytkowniczka:Moren|własnego]] | |||
Plik: Walentynkowe_szanowne_panstwo.jpg | Autorstwa [[Użytkowniczka:Moren|własnego]] | |||
Plik: Lunnetre_Mapletre.jpg | Autorstwa [[Użytkowniczka:Moren|własnego]] | |||
Plik: Niewinny_usmiech.png | Autorstwa [[Użytkowniczka:Moren|własnego]] | |||
</gallery> | </gallery> | ||
| Linia 278: | Linia 299: | ||
* ''"Często kojarzy mi się z mnichami z którymi trenuję w Seitung. Jest w nim więcej złożonych ze sobą warstw, niż mogłam podejrzewać. Jestem ciekawa ich genezy. Ale jeśli zapytam, to sama również będę musiała odpowiedzieć na pewne pytania."'' - [[Ilyena]] | * ''"Często kojarzy mi się z mnichami z którymi trenuję w Seitung. Jest w nim więcej złożonych ze sobą warstw, niż mogłam podejrzewać. Jestem ciekawa ich genezy. Ale jeśli zapytam, to sama również będę musiała odpowiedzieć na pewne pytania."'' - [[Ilyena]] | ||
* ''"Trudna sztuka do naciągania"'' - [[Pearl Blackrose]] | * ''"Trudna sztuka do naciągania"'' - [[Pearl Blackrose]] | ||
* ''"Bardzo dobrze maskuje uczucia na zewnątrz, ale pod spodem to niezwykle empatyczna istota, dość łatwo sterowana emocjami, jeśli mają personalne znaczenie. Zaś moja subiektywna opinia? Brakuje mu trochę dystansu. Do siebie i do świata."'' - [[Callandor]] | |||
* ''"Manipulant."'' - [[Lucien Èclat|Lucien]] | |||
* ''"Biedny dziad, któremu jestem winna złoto. Zmanipulowany i zdominowany przez rudego. Niby dobry, ale czepialska menda. Znaczy nie do mnie, do takiej biednej rudej kobieciny z młodym. Nie chciał jej wynająć swojego lokum, a mi wynajął, takiej osobie znikąd. Bez sensu takie uprzedzenia rasistowskie."'' - [[Sulin]] | |||
*''"I pomyśleć, że na początku było wyboiście a teraz proszę. Przyszywany tata z niego."'' - [[Pearl Blackrose]] | |||
*''"Jego obsesja na moim punkcje jest niepokojąca. Zastanawiam się, czy nie przydałaby mu się jakaś specjalistyczna pomoc"'' - [[Rubina Blackrose]] | |||
[[Plik:Lunne-panorama.jpg|1450px|center]] | [[Plik:Lunne-panorama.jpg|1450px|center]] | ||
[[Kategoria:Karty postaci]] | [[Kategoria:Karty postaci]] | ||
Aktualna wersja na dzień 11:30, 17 mar 2026
| Lunnetre | |
|---|---|
| Rasa |
Sylvari |
| Płeć |
Mężczyzna |
| Data urodzenia |
92 dnia Sezonu Kolosa 1321 AE (17 lat) |
| Klasa |
Mesmer |
| Cykl |
Noc |
| Zapach |
Klon cukrowy/syrop klonowy |
| Połączenie ze Snem lub Koszmarem |
Aktywne |
| Relacje |
|
| Zawód |
Przewodnik turystyczny |
| Lokacja |
Lwie Wrota |
| Status postaci |
Główna |
| Typ osobowości |
INTJ – architekt |
| Znak zodiaku |
Koziorożec |
| Motyw muzyczny | |
| Próbka głosu | |
Wygląd
Lunnetre to dość wysoki (186 cm) sylvari o smukłej budowie ciała. Ponieważ zwykle chodzi ubrany szczelnie, trudno na ogół ocenić, co dokładnie kryje się pod odzieniem. Jest jednak zwinny i sprawny, co może sugerować, że regularny ruch nie jest mu obcy. Jego ciało ma kolor martwego sylvari szary, o ciemniejszych zakończeniach liści, zaś długie liście na głowie kolorem przypominają liście klonu pospolitego czarnego. Twarz Lunnetre ma dość pociągły kształt, który uwydatnia długa broda i niezbyt szeroka szczęka. Niewątpliwie spojrzenie mogą przyciągnąć jego oczy – duże, o lekko opadających zewnętrznych kącikach oczu, sprawiające wrażenie wiecznie znudzonych. Mają one wielowymiarowy kolor, przywodzący na myśl syrop klonowy lub po prostu bursztyn, a ich jasność i intensywność zdaje się zależna od padającego na nie światła. Całość wieńczy czarna otoczka wokół oczu, o kocim kształcie, dająca wręcz wrażenie mocnego makijażu. Ciemne, pełne usta, również mogą przywodzić na myśl jakiś specyficzny rodzaj makijażu. Sylvari ma dość duży, lekko garbaty nos, zakończony hakiem w dół, jak u rasowej wiedźmy. Ponadto ma również dość spore uszy, często przyozdobione metalowymi nakładkami. Nocą sylvari świeci intensywnym, białym światłem.
Charakter
Na ogół Lunnetre może sprawiać wrażenie istoty dosyć enigmatycznej. Z zachowania wydaje się raczej introwertykiem. W towarzystwie nie wychyla się zbyt mocno, niezbyt chętnie również obiera dowodzenie, czy ściąga na siebie więcej uwagi, niż jest to konieczne. Jednocześnie sprawia wrażenie, że nie ma dla niego tematów tabu i żaden z nich nie jest w stanie wpłynąć na jego nastrój. Bez problemu rozmawia o wszystkim, a jeżeli nie chce o czymś mówić, to prawdopodobnie po prostu o tym powie. W praktyce sylvari bardzo dobrze panuje nad swoją mimiką twarzy oraz w ogóle mową ciała. Jeżeli nawet coś czuje, to nie okaże tego wszem i wobec, choć nie znaczy to, że zupełnie nic nigdy po nim nie widać. Zapewne komuś, kto zna go dłużej, łatwiej będzie wyłapywać subtelne zmiany w jego mimice. Nie jest w stanie panować idealnie nad emocjami, przesyłanymi przez Sen, więc innym połączonym sylvari będzie łatwiej zrozumieć jego emocje. Na ogół ton jego głosu i maniera wypowiedzi może sugerować, że jest on wiecznie znudzony lub zmęczony, choć w istocie interesuje go bardzo wiele rzeczy. Gdy zainteresuje go rozmówca, potrafi tym rzekomo znudzonym spojrzeniem wwiercać się w duszę drugiej osoby, wywołując czasami uczucie niepokoju. Wszak trudno ocenić, czego można spodziewać się po kimś, kto wydaje się tak bardzo niewzruszony czymkolwiek. Sylvari uwielbia jednak trudne tematy, ale dzięki swej kulturoznawczej wiedzy, czasami miewa w tej kwestii jakieś hamulce. Zdaje sobie sprawę, że wiele osób nie chce lub boi się o czymś rozmawiać, więc przynajmniej publicznie stara się nie naciągać cudzej cierpliwości. W praktyce jednak lubi zachęcać swoich rozmówców do głębszej analizy rozmaitych tematów i spojrzenia z różnych stron.
Na ogół wybiera bardziej moralnie poprawne rozwiązania, jednak nie jest to dla niego priorytet. Zwyczajnie akceptuje świat, w którym się znalazł i zdaje sobie sprawę z konsekwencji, jakie niosą za sobą różne czyny. Gdy ma potrzebę rozładowania emocji, czy zwiększenia sobie adrenaliny, wybiera takie opcje, by nie wchodzić innym w drogę.
Umiejętności bojowe
Jako sylvari, który upodobał sobie podróże do miejsc o różnych poziomach bezpieczeństwa, Lunnetre musiał nauczyć się walczyć, by przetrwać. Mesmerska magia, ze względu na swą chaotyczną strukturę, dość szybko trafiła do jego serca (którego nie ma, bo jest sylvari), więc to właśnie ona stała się jego główną bronią. Jako młoda sadzonka zdołał on opanować całkiem sporo podstaw, jednak przełomem okazała się podróż do Canthy, gdzie sylvari poznał wyjątkowo piękną odmianę magii mesmerskiej. Od tamtej pory szlifuje swoje umiejętności virtuoso... odrobinę dostosowując je do własnego „widzi mi się”.
Jego ulubioną bronią bez wątpienia jest miecz dwuręczny, którym potrafi posługiwać się zarówno do walki wręcz, jak i z dystansu – wytwarzając wiązkę chaotycznej magii, działającej podobnie do lasera. Dlatego też broń ta jest dla niego uniwersalna, choć czasami mało poręczna. Z tego powodu czasami nosi również sztylety lub miecze jednoręczne, choć tymi posługuje się już nieco gorzej.
Umiejętności magiczne
| Umiejętność | Nazwa | Opis |
|---|---|---|
| Mentalne ostrza |
Jako virtuoso, zamiast klonów sylvari przyzywa ostrza, zbudowane z mesmerskiej magii. Wizualnie przypominają one kryształowe sztylety, lewitujące w gotowości do działania. Lunnetre może mieć maksymalnie pięć takich ostrzy jednocześnie. Przyzwanie jednego ostrza trwa mniej więcej tyle czasu, ile przyzwanie jednego klona. | |
| Odnowienie ostrzy |
W krytycznej sytuacji sylvari może iluzorycznie zniekształcić swój obraz, co przez krótką chwilę ochroni go przed atakami z zewnątrz, ale także da chwilę na przyzwanie wszystkich pięciu magicznych ostrzy. | |
| Deszcz ostrzy |
Umiejętność psioniczna, za pomocą której mesmer tworzy burzę ostrzy nad głowami swoich wrogów. Na wybranym obszarze ostrza spadają dość gęsto, ale losowo, co powoduje, że zaklęcie bywa niestabilne i niebezpieczne do użytku w pobliżu sojuszników. | |
| Miecz przeznaczenia |
Zaklęcie, które przyzywa potężny iluzoryczny miecz w wybranym miejscu. Jego celem jest powalenie oraz unieruchomienie jednej lub kilku osób... w dość brutalny sposób, jednak nie wyrządza większej krzywdy poza uczuciem uderzenia, czy wyciśnięcia powietrza z płuc. Wizualnie jednak może budzić wrażenie otarcia się o śmierć. | |
| Pieśń ostrzy - Harmonia |
Pieśni ostrzy, to zaklęcia wykorzystujące przygotowane wcześniej mentalne ostrza. Pieśń Harmonii to najbardziej klasyczne z tych zaklęć – posyła wszystkie przygotowane ostrza do ciosu we wroga. Strzaskaniu ostrzy towarzyszy delikatny dźwięk dzwoneczków. | |
| Pieśń ostrzy - Smutek |
Pieśń Smutku działa podobnie do Pieśni Harmonii. Posyła wszystkie przygotowane wcześniej mentalne ostrza we wroga, jednak atak ten jest fizycznie łagodniejszy – może zranić, ale w znacznie mniejszym stopniu. Działa bardziej na podłożu magicznym, osłabiając wroga oraz wywołując u niego nieuzasadnione uczucie bólu i smutku. Strzaskaniu ostrzy towarzyszy smutna melodia. | |
| Pieśń ostrzy - Dysharmonia |
Pieśń Dysharmonii posyła wszystkie przygotowane wcześniej ostrza, by te eksplodowały magią w pobliżu wrogów, wywołując u nich dezorientację i halucynacje. Dodatkowo eksplozji towarzyszy spokojna, niepokojąca melodia, która odbija się echem... nie tylko wśród wrogów. | |
| Pieśń ostrzy - Zniekształcenie |
Pieśń Zniekształcenia zużywa wszystkie przygotowane ostrza, by zniekształcić obraz mesmera, tym samym chroniąc go przez chwilę przed potencjalnymi atakami. Strzaskaniu ostrzy towarzyszy magiczny dźwięk, zakończony pustką, niczym wciągnięcie do czarnej dziury. | |
| Żałobna pieśń ostrzy |
Żałobna pieśń ostrzy to zaklęcie, które kumuluje przygotowane wcześniej ostrza, by zaczęły wirować wokół mesmera w morderczym tańcu. Nie zostają one strzaskane od razu wirując tak przez chwilę (tym dłużej, im więcej ostrzy zostało do tego użytych) i tnąc przeszkody na swojej drodze. Zaklęciu towarzyszy energiczna melodia, mająca prowadzić wrogów do grobu. | |
| Pieśń ostrzy - Ka-Boom |
Pewnego dnia, wśród pewnych specyficznych doświadczeń i emocji, Lunnetre wymyślił sobie jeszcze jedną pieśń ostrzy, będącą na swój sposób fuzją kilku innych. To zaklęcie wykorzystuje przygotowane wcześniej ostrza, by podobnie jak w przypadku żałobnej pieśni, otoczyły mesmera, a następnie eksplodowały na zewnątrz ostrymi, kryształowymi odłamkami. Wybuchowi towarzyszy nucone przez samego sylvari "ka-boom, ka-boom", w towarzystwie ciężkiego brzmienia iluzorycznego pochodzenia. | |
| Fantazmy |
O ile vitruoso klonów nie przyzywa, tak fizyczne i zbudowane z magii fantazmy wciąż mogą zostać wykorzystane do zadań specjalnych. Fantazm przybiera postać właściciela, jednak ma półprzeźroczystą formę i jest w pełni fizyczny. Fantazm zostaje stworzony jedynie do wykonania jednego zadania, a następnie zamienia się w jedno z ostrzy lub znika. | |
| Teleport |
Jest to bardzo proste zaklęcie, umożliwiające mesmerowi przeniesienie się w dowolne miejsce w zasięgu jego wzroku i w nieprzesadnie sporej odległości. | |
| Iluzja niewidzialności |
Za pomocą tego zaklęcia, sylvari może otoczyć siebie oraz innych iluzją niewidzialności. Nie jest to jego główna umiejętność, a większa ilość osób pod niewidką skutecznie szybko go zmęczy. |
Wierzchowce

Jako podróżniczy sylvari, Lunnetre musiał w końcu wyposażyć się w jakiegoś wierzchowca, by ułatwić sobie przynajmniej część transportu. Trafiło na tego najbardziej praktycznego, czyli szakala, którego można zamknąć w runie bez martwienia się o przechodzenie przez ciasne jaskinie i trudno dostępne miejsca. Dzięki dość częstym, swego czasu, podróżom do Canthy, mesmerowi udało się zakupić szakala o wyglądzie kintajskiego szarego lisa. Sylvari nie jest jednak wielce pomysłowy, jeżeli chodzi o imiona i nazwał magicznego zwierza po prostu Szary. Runa, w której skrywany jest lis, ma kształt płaskiego medalionu, przedstawiającego wyżłobiony motyw lisiej głowy.

Od niedawna można również zauważyć, że Lunnetre podróżuje na drugim wierzchowcu, który również jest szakalem. Ten jednak wygląda niczym wilk zbudowany w całości z czarnej magii. Wyposażony jest w zupełnie bezużyteczne, niezbyt wielkie nietoperze skrzydełka, a jego paszcza i oczy podświetlone są krwistoczerwonym światłem. Zapewne z tej okazji szakal otrzymał dumne imię - Książę Edrick.
Wyposażenie
Najczęściej sylvari ubiera się w ciemne płaszcze i marynarki z niewielką ilością czerwonych dodatków lub ozdobnych metalowych elementów. Jest jednak kilka bardziej stałych elementów jego ekwipunku, które najczęściej można zauważyć.
| Przedmiot | Nazwa | Opis |
|---|---|---|
|
Różany miecz dwuręczny |
Miecz dwuręczny z czarnej stali i z nieco ozdobnym jelcem. Broń została zaprojektowana tak, by być doskonałym katalizatorem magicznym, a także działać jako normalna broń biała. Okalające ostrze róże kwitną podczas przepływu magii, ale także w przypadku, gdy w okolicy zostanie wzmożone stężenie magii w powietrzu, więc są swego rodzaju informatorem w tej kwestii. |
|
Torba książka |
Czasami można zauważyć, że sylvari nosi przy pasie sporą księgę na pasku. W rzeczywistości jest to torba o takim właśnie kształcie, a Lunne trzyma w niej najpotrzebniejsze rzeczy, takie jak monety, czy klucze. |
|
Metalowe nakładki na uszy |
Dość częstą ozdobą, jaką nosi Lunnetre, są ozdobne metalowe nakładki na uszy. Są one wyposażone w drobne rubiny, które w niewielkim stopniu wzmacniają zaklęcia użytkownika. |
| Broszka z różą |
Mroczna broszka z motywem róży, którą Lunne dostał od Deissy na festiwalu Halloween. | |
| Pióro z liściem klonu |
Eleganckie pióro wieczne ze stalowym obramowaniem i białoszarym dość dużym piórem, przypominającym upierzenie pewnego gryfa. Tuż pod mocowaniem pióra przypięty był stalowy liść klonu. Pióro to sylvari dostał od Ilyeny. |
Ciekawostki
- Z zawodu jest kulturoznawcą, a z tego zakresu ukończył studia w Lwich Wrotach. Jego praca dyplomowa traktowała na temat motywu śmierci, przedstawianego w różnych kulturach. Prawdopodobnie można przeczytać ją gdzieś w bibliotece.
- Pracuje jako przewodnik turystyczny. Przewodzi wycieczkom do Orr, Maguumy oraz do Canthy. Na co dzień pracuje w muzeum ogólnotyryjskim w Lwich Wrotach, gdzie można go spotkać pomiędzy wycieczkami.
- Trudno określić, czy to normalne, że pachnie bardziej syropem klonowym, niż świeżym klonem.
- Z racji swojego zawodu dobrze zna się na mapach, zwłaszcza Kryty, Maguumy, Orr i Canthy.
- Nie za dobrze natomiast zna się na Elonie i panujących tam zwyczajach.
- Lubi nietypowe pamiątki z wycieczek. W swoim domu ma sporą kolekcję figurek, przedstawiających śmierć z różnych kultur i wierzeń.
- Lubi pijać sok brzozowy.
- Jest seryjnym mordercą... roślin. Mimo tego jednak z uporem maniaka kupuje co chwilę nowe kwiatki, które doprowadza do ruiny. Na wszelki wypadek jednak nie hoduje zwierząt.
- Potrafi wyjątkowo sprawnie poruszać się w szlafroku, nawet takim długim do ziemi.
- Ma traumę do grzybów halucynogennych oraz nie jada mięsa.
- Potrafi pływać w dosyć podstawowym zakresie.
- Jego głos to baryton o głębokiej ciemnej barwie. Zazwyczaj mówi monotonnym i nieco znudzonym tonem.
- Uwielbia muzykę, potrafi śpiewać oraz grać na gitarze, ale nie potrafi się tym chwalić, a śpiewanie publiczne go stresuje.
Arty
-
Autorstwa własnego
-
Autorstwa własnego
-
Autorstwa własnego
-
Autorstwa własnego
-
Autorstwa własnego
-
Autorstwa Mimetki
-
Autorstwa Mimetki
-
Autorstwa Eza
-
Autorstwa Mimetki
-
Autorstwa własnego
-
Autorstwa własnego
-
Autorstwa własnego
-
Autorstwa własnego
-
Autorstwa własnego
-
Autorstwa własnego
-
Autorstwa własnego
-
Autorstwa Eza
-
Autorstwa Eza
-
Autorstwa własnego
-
Autorstwa Mimetki
-
Autorstwa Walezego
-
Autorstwa Walezego
-
Autorstwa Eza
-
Autorstwa Mimetki
-
Autorstwa Szarotki
-
Autorstwa Liquida
-
Autorstwa Nassana
-
Autorstwa własnego
-
Autorstwa własnego
-
Autorstwa Walezego
-
Autorstwa własnego
-
Autorstwa własnego
-
Autorstwa własnego
-
Autorstwa własnego
-
Autorstwa własnego
-
Autorstwa własnego
Plotki
- "
Największe odkrycie życia" - Deissy - "To wręcz niesamowite, ile mogę przy nim odpierdalać, a on jeszcze nie uciekł. To chyba zalicza go do tych trochę nienormalnych, więc może dlatego tak dobrze się dogadujemy? W sumie to nawet na pewno go zalicza, patrząc na to, jaki sekret dzielimy. I chyba to nawet dzięki temu czuję się przy nim wyjątkowo swobodnie, jakbym mógł powiedzieć praktycznie wszystko bez żadnych oporów. Nie żebym normalnie umiał trzymać język za zębami. Ani chciał. Chociaż jestem niemal pewny, że nie bierze na serio wszystkiego, co powinien. Nie żebym ułatwiał rozróżnianie, co jest na serio, a co nie, ale bez tego nie byłoby zabawy, a jest przekomicznie. Jak zwykle ze mną zresztą, ale reakcje Lunna są jak wisienka na torcie, i to taka lepsza gatunkowo." - Anwyll
- "Przewodnik, ale czy to bezpieczne z nim iść? Ja bym się zastanowiła dwa razy." - Lucyna Córa Blasku
- "Spokój i powaga mnicha kintajskiego. Robi wrażenie swoją osobowością. Chciałabym by mnie kiedyś oprowadził po muzeum." - Tava
- "Spokojny sąsiad, zawsze na klatce mówi dzień dobry" - Fragerita
- "Hmmm... Lunnetre to jest pytanie samo w sobie. To zdecydowanie osoba o ligę wyżej, jeśli chodzi o kulturę i kontrolę emocji, niż ja. Ma jakiś swój świat, do którego chyba niechętnie kogokolwiek wpuszcza. A jeśli nawet, to nie każdy ten świat zrozumie. Trochę mnie... onieśmiela. Ma w sobie jakąś melancholijną siłę spokoju. Wygląda na zmęczonego światem, ludźmi, życiem. Czasami zastanawiam się, czy on kiedykolwiek się uśmiecha." - Ilyena
- "Było różnie miedzy nami... Było dobrze, później źle a jeszcze później wiało chłodem. Ale udało nam się wyjść na prostą. Nadal uważam go za największe odkrycie życie, jednak to przyjaźń między nami cenię najbardziej." - Deissy
- "Mój brat z Bladej Matki. Ma niesamowitą estetykę, jest elegancki i dostojny. Wydaje się niestety zdystansowany, ale to po prostu jego urok. Nie każdy musi być takim szczeniaczkiem, jak ja, ktoś musi zachować stoicyzm nawet w trudnych sytuacjach. Martwi mnie tylko, czy nie chowa się za tym jakiś wewnętrzny dramat... Byłoby mi przykro, gdyby znów trafił do szpitala." - Ville
- "Mamy zupełnie inne wyczucie stylu, ale nie mogę powiedzieć, żebyśmy się nie dogadywali. W zasadzie nie mamy za dużo kontaktu, sporadycznie, na klatce schodowej. Warto do niego wpadać po dwudziestej drugiej." - Sheclat
- "Elońskie ptaki ćwierkają, że jest nam po drodze, jednak pewne stokrotki modlą się, żeby pochłonęły mnie najczarniejsze Podziemia i abym trzymał się jak najdalej. Jak jest faktycznie? Na pewno wspólnie z Lunnetre dzielimy zamiłowanie do róż." - Christopher Florence Sassa
- "Połączyła nas niezwykła więź, której ani ja ani Lunnetre się nie spodziewaliśy a oboje owej zawsze poszukiwaliśmy" - Gwiezdna Wędrowczyni
- "Introwertyczny sylvari elegancik z ogromnym wyczuciem stylu. Wydaje się sympatyczny, a zgromadzone wokół niego grono zdaje się mu ufać. Mieliśmy okazję być na jednej misji... no, może dwóch – wliczając mój ratunek. Chyba ma jakiegoś mrocznego pasażera w głowie – po oczach można sporo wyczytać, albo świetnie udaje. W każdym razie widziałem, że bardzo przejmuje się resztą swojego zespołu, więc raczej nie jest żadnym socjopatą. Polubiłem go, a być może znajdziemy jakieś wspólne cechy między nami, kto wie... (cdn.)" – Vaeris Ael Viseris
- "Awwww JaKi On UrOcZy... Ale bym go wymiziała za te uszka wielkie, pogłaskała, na kolanku potrzymała... AwWwWwWwW" - Veleska Córa Lasu
- "Prawie kolega-naukowiec. Toleruje moje dziwactwa, a ja jego... no i łatwo nam się dogadać. Pamięta o mnie przy interesujących zleceniach. Biedny klonik ma słaby żołądek, nieodporny na barwne opisy, więc uważaj gdy będziesz przy nim opowiadać coś "ociekającego". Mógłby też poćwiczyć mimikę twarzy, bo nigdy nie wiem co tak naprawdę ma na myśli. Ani kiedy jest zirytowany. Dobrze chociaż, że jest Połączony, to nie jestem takim ostatnim ciemnym grzybkiem we mgle." - Galena
- "Często kojarzy mi się z mnichami z którymi trenuję w Seitung. Jest w nim więcej złożonych ze sobą warstw, niż mogłam podejrzewać. Jestem ciekawa ich genezy. Ale jeśli zapytam, to sama również będę musiała odpowiedzieć na pewne pytania." - Ilyena
- "Trudna sztuka do naciągania" - Pearl Blackrose
- "Bardzo dobrze maskuje uczucia na zewnątrz, ale pod spodem to niezwykle empatyczna istota, dość łatwo sterowana emocjami, jeśli mają personalne znaczenie. Zaś moja subiektywna opinia? Brakuje mu trochę dystansu. Do siebie i do świata." - Callandor
- "Manipulant." - Lucien
- "Biedny dziad, któremu jestem winna złoto. Zmanipulowany i zdominowany przez rudego. Niby dobry, ale czepialska menda. Znaczy nie do mnie, do takiej biednej rudej kobieciny z młodym. Nie chciał jej wynająć swojego lokum, a mi wynajął, takiej osobie znikąd. Bez sensu takie uprzedzenia rasistowskie." - Sulin
- "I pomyśleć, że na początku było wyboiście a teraz proszę. Przyszywany tata z niego." - Pearl Blackrose
- "Jego obsesja na moim punkcje jest niepokojąca. Zastanawiam się, czy nie przydałaby mu się jakaś specjalistyczna pomoc" - Rubina Blackrose




