Averoy: Różnice pomiędzy wersjami
(aktualizacje w zachowaniu!) |
|||
| (Nie pokazano 6 pośrednich wersji utworzonych przez tego samego użytkownika) | |||
| Linia 39: | Linia 39: | ||
! style="background:#ad9393;padding-left:7px;" align="left" | Rodzina | ! style="background:#ad9393;padding-left:7px;" align="left" | Rodzina | ||
| padding-left:10px;" | | | padding-left:10px;" | | ||
* Sandra De Vries - matka, | * Sandra De Vries - matka, straż Lwich | ||
* Christopher Sassa - ojciec biologiczny | * Christopher Sassa - ojciec biologiczny | ||
* Gilbert Wain - tatulek przyszywany | |||
* Setesh Pthah - tatulek "mamusia" | |||
|- | |- | ||
! style="background:#978383;padding-left:7px;" align="left" | Status postaci | ! style="background:#978383;padding-left:7px;" align="left" | Status postaci | ||
| Linia 79: | Linia 81: | ||
=<div style="padding: 5px 20px; color: black; background:linear-gradient(to left, #ffdbeb, #7e7b7b)">''Warsztat zegarmistrzowski''</div>= | =<div style="padding: 5px 20px; color: black; background:linear-gradient(to left, #ffdbeb, #7e7b7b)">''Warsztat zegarmistrzowski''</div>= | ||
W Lwich Wrotach, przy ulicy Przekątnej, mieści się | W Lwich Wrotach, przy ulicy Przekątnej, mieści się pracownia zegarmistrzowska albinoski. Nie jest to najgorsza dzielnica miasta, ale i nie najlepsza. Zakład usytuowano na rogu kamienicy; ma tylko stary, ale dobrze odrestaurowany szyld "Zegarmistrz", który musiał pamiętać pierwszego właściciela. Stare drewniane drzwi frontowe mają biały, fantazyjnie wycięty witraż ze szkła, toteż można przez niego zerknąć, czy ktoś jest w środku. Na drzwiach od wewnątrz wisi też tabliczka, sugerująca, że zakład otwarty jest w godzinach 8-15. Obok tradycyjnego zamka na klucz, wejście posiada również elektroniczny zamek, usytuowany tuż za ościeżnicą. Co na dobrą sprawę wygląda pociesznie, bo wydaje się, że wystarczy wybić witraż by otworzyć sobie drzwi ręką od wewnątrz. | ||
Wnętrze pracowni | Wnętrze pracowni poszerzyło się od jakiegoś czasu o pomieszczenie z tyłu warsztatu, do którego przejście było niegdyś zamurowane. Teraz prowadzą do niego estetyczne drewniane drzwi. Pracownia jest dość surowa, ale raczej nowoczesna, schludna i zorganizowana, cała w czerwonej cegle. Przy wejściu wita klienta, zamiast dzwoneczka, głos mechanicznej kukułki. Niewielkie okienka u góry pomieszczenia noszą ślad wymiany na zupełnie nowiutkie, ale nie dają oszałamiająco wiele światła. Światło pochodzi z lampek na blatach. Każda bowiem możliwa powierzchnia i stół są zagospodarowana zegarami, mechanizmami i częściami, a na ścianie wisi cała rzesza narzędzi. I tylko trzy obrazki, sugerujące bardziej mechaniczne projekty, niż sztukę. Na środku sali, która przypomina trójkąt, widnieje ustawione w literę "U" biurko, przy którym figuruje jedno obracane krzesełko. | ||
Jeśli by buszować pod biurkami, można by znaleźć (czynny!) ekspres do kawy i jakieś paczki (pewnie z kawą - zapas miesięczny). Są też jakieś dwa kubeczki - niby-pamiątkowe - z rozmaitych miejsc, jakaś duża butla z wodą oraz kartony i organizery z większą lub mniejszą ilością szufladek. Pod ścianą po obu stronach od drzwi widnieją skrzynie, z narzuconymi nań kocami, więc od biedy jest to miejsce spoczynku dla klientów. | Jeśli by buszować pod biurkami, można by znaleźć (czynny!) ekspres do kawy i jakieś paczki (pewnie z kawą - zapas miesięczny). Są też jakieś dwa kubeczki - niby-pamiątkowe - z rozmaitych miejsc, jakaś duża butla z wodą oraz kartony i organizery z większą lub mniejszą ilością szufladek. Pod ścianą po obu stronach od drzwi widnieją skrzynie, z narzuconymi nań kocami, więc od biedy jest to miejsce spoczynku dla klientów. | ||
| Linia 89: | Linia 91: | ||
* naprawa i kalibracja urządzeń elektronicznych | * naprawa i kalibracja urządzeń elektronicznych | ||
* dorabianie kluczy, regulacja prywatnych portali (nie połączonych z globalną siecią komunikacyjną), naprawa zamków do drzwi | * dorabianie kluczy, regulacja prywatnych portali (nie połączonych z globalną siecią komunikacyjną), naprawa zamków do drzwi | ||
'''Usługi deluxe''' | |||
* pirotechnika imprezowa | |||
* naprawa systemów stróżujących | |||
* inżynieria dronowa - pokazy, projekty, konstrukcje, programowanie roju | |||
=<div style="padding: 5px 20px; color: black; background:linear-gradient(to left, #ffdbeb, #7e7b7b)">''Umiejętności''</div>= | =<div style="padding: 5px 20px; color: black; background:linear-gradient(to left, #ffdbeb, #7e7b7b)">''Umiejętności''</div>= | ||
| Linia 95: | Linia 102: | ||
Nie potrafi się bić, ani nie jest ani trochę zwinna, ani szybka. Fizycznie nie ma szans nawet z nastolatkiem. | Nie potrafi się bić, ani nie jest ani trochę zwinna, ani szybka. Fizycznie nie ma szans nawet z nastolatkiem. | ||
Dzięki znajomościom miała dostęp do strzelnicy seraph już od młodych lat, toteż nauczyła się całkiem celnie strzelać z broni palnej. Ale nigdy jeszcze nikogo nie postrzeliła. Jedynie pistolet | Dzięki znajomościom miała dostęp do strzelnicy seraph już od młodych lat, toteż nauczyła się całkiem celnie strzelać z broni palnej. Ale nigdy jeszcze nikogo nie postrzeliła. Jedynie pistolet (w dodatku legalnie zarejestowany), został zakupiony a nie zrobiony. Resztę gadżetów Averoy zmajstrowała sama. | ||
{|border="0" cellpadding="0" cellspacing="4" align="center" style="font-size:11px; color:#000000; margin-left:10px;" | {|border="0" cellpadding="0" cellspacing="4" align="center" style="font-size:11px; color:#000000; margin-left:10px;" | ||
| Linia 101: | Linia 108: | ||
! style="background:linear-gradient(to left, #ffdbeb, #7e7b7b); color: black; font-size:20px;" colspan="3" | ''Narzędzia i gadżety'' | ! style="background:linear-gradient(to left, #ffdbeb, #7e7b7b); color: black; font-size:20px;" colspan="3" | ''Narzędzia i gadżety'' | ||
|- | |- | ||
| style="background:#FFFFFF; font-size:16px; padding:4px; box-shadow: 0px 0px 1px #ebc168;" align="center" | [[File:gunz.jpg|centre| | | style="background:#FFFFFF; font-size:16px; padding:4px; box-shadow: 0px 0px 1px #ebc168;" align="center" | [[File:gunz.jpg|centre|70px]] | ||
| style="background:#FFFFFF; font-size:15px; padding:4px; box-shadow: 0px 0px 1px #ebc168;" align="center" | '''Pistolet asuriański''' | | style="background:#FFFFFF; font-size:15px; padding:4px; box-shadow: 0px 0px 1px #ebc168;" align="center" | '''Pistolet asuriański''' | ||
| style="background:#FFFFFF; font-size:15px; padding:4px; box-shadow: 0px 0px 1px #ebc168;" align="center | Typowa standardowa broń, standardowego kalibru. Żadnych udziwnień czy bajerów. Zarejestrowana legalnie. Pochodzi z jakiejś zarekwirowanej partii broni, która trafiła do magazynów | | style="background:#FFFFFF; font-size:15px; padding:4px; box-shadow: 0px 0px 1px #ebc168;" align="center | Typowa standardowa broń, standardowego kalibru. Żadnych udziwnień czy bajerów. Zarejestrowana legalnie. Pochodzi z jakiejś zarekwirowanej partii broni, która trafiła do magazynów straży. | ||
|- | |- | ||
| style="background:#FFFFFF; font-size:16px; padding:4px; box-shadow: 0px 0px 1px #ebc168;" align="center" | [[File:fxpen.jpg|centre| | | style="background:#FFFFFF; font-size:16px; padding:4px; box-shadow: 0px 0px 1px #ebc168;" align="center" | [[File:fxpen.jpg|centre|70px]] | ||
| style="background:#FFFFFF; font-size:15px; padding:4px; box-shadow: 0px 0px 1px #ebc168;" align="center" | '''Długopis z laserem''' | | style="background:#FFFFFF; font-size:15px; padding:4px; box-shadow: 0px 0px 1px #ebc168;" align="center" | '''Długopis z laserem''' | ||
| style="background:#FFFFFF; font-size:15px; padding:4px; box-shadow: 0px 0px 1px #ebc168;" align="center | Wygląda jak długopis, taki standardowy brzydki i czarny, z klamerką do zaczepiania. Tyle że po pstryknięciu nie wysuwa się rysik, a mała igła laserowa. I po naciśnięciu klamerki emituje czerwony laserek, zdolny przeciąć stal. | | style="background:#FFFFFF; font-size:15px; padding:4px; box-shadow: 0px 0px 1px #ebc168;" align="center | Wygląda jak długopis, taki standardowy brzydki i czarny, z klamerką do zaczepiania. Tyle że po pstryknięciu nie wysuwa się rysik, a mała igła laserowa. I po naciśnięciu klamerki emituje czerwony laserek, zdolny przeciąć stal. | ||
|- | |- | ||
| style="background:#FFFFFF; font-size:16px; padding:4px; box-shadow: 0px 0px 1px #ebc168;" align="center" | [[File:dragonfly.jpg|centre| | | style="background:#FFFFFF; font-size:16px; padding:4px; box-shadow: 0px 0px 1px #ebc168;" align="center" | [[File:dragonfly.jpg|centre|70px]] | ||
| style="background:#FFFFFF; font-size:15px; padding:4px; box-shadow: 0px 0px 1px #ebc168;" align="center" | '''Mechaniczna świecąca ważka''' | | style="background:#FFFFFF; font-size:15px; padding:4px; box-shadow: 0px 0px 1px #ebc168;" align="center" | '''Mechaniczna świecąca ważka''' | ||
| style="background:#FFFFFF; font-size:15px; padding:4px; box-shadow: 0px 0px 1px #ebc168;" align="center | Najładniejszy do tej pory konstrukt Averoy. I najmniej użyteczny. Ma postać latającej mechanicznej ważki z miedzi, o pięknych ażurowych skrzydełkach i ciałku z plątanego drutu, która wyposażona jest w mini latarkę. Można nią zdalnie sterować (zasięg do 10m). No i to wszystko co potrafi. | | style="background:#FFFFFF; font-size:15px; padding:4px; box-shadow: 0px 0px 1px #ebc168;" align="center | Najładniejszy do tej pory konstrukt Averoy. I najmniej użyteczny. Ma postać latającej mechanicznej ważki z miedzi, o pięknych ażurowych skrzydełkach i ciałku z plątanego drutu, która wyposażona jest w mini latarkę. Można nią zdalnie sterować (zasięg do 10m). No i to wszystko co potrafi. | ||
|- | |- | ||
| style="background:#FFFFFF; font-size:16px; padding:4px; box-shadow: 0px 0px 1px #ebc168;" align="center" | [[File:scarab.jpg|centre| | | style="background:#FFFFFF; font-size:16px; padding:4px; box-shadow: 0px 0px 1px #ebc168;" align="center" | [[File:scarab.jpg|centre|70px]] | ||
| style="background:#FFFFFF; font-size:15px; padding:4px; box-shadow: 0px 0px 1px #ebc168;" align="center" | '''Skarabeusz szpiegowski''' | | style="background:#FFFFFF; font-size:15px; padding:4px; box-shadow: 0px 0px 1px #ebc168;" align="center" | '''Skarabeusz szpiegowski''' | ||
| style="background:#FFFFFF; font-size:15px; padding:4px; box-shadow: 0px 0px 1px #ebc168;" align="center | Mechaniczny latający chrabąszcz wyposażony w mikrofon podsłuchowy oraz głośniczek do zdalnej komunikacji. Można nim zdalnie sterować, zasięg (w zależności od baterii) do 100m. | | style="background:#FFFFFF; font-size:15px; padding:4px; box-shadow: 0px 0px 1px #ebc168;" align="center | Mechaniczny latający chrabąszcz wyposażony w mikrofon podsłuchowy oraz głośniczek do zdalnej komunikacji. Można nim zdalnie sterować, zasięg (w zależności od baterii) do 100m. | ||
|- | |- | ||
| style="background:#FFFFFF; font-size:16px; padding:4px; box-shadow: 0px 0px 1px #ebc168;" align="center" | [[File:thieftoolz.jpg|centre| | | style="background:#FFFFFF; font-size:16px; padding:4px; box-shadow: 0px 0px 1px #ebc168;" align="center" | [[File:thieftoolz.jpg|centre|70px]] | ||
| style="background:#FFFFFF; font-size:15px; padding:4px; box-shadow: 0px 0px 1px #ebc168;" align="center" | '''Narzędzia włamywacza''' | | style="background:#FFFFFF; font-size:15px; padding:4px; box-shadow: 0px 0px 1px #ebc168;" align="center" | '''Narzędzia włamywacza''' | ||
| style="background:#FFFFFF; font-size:15px; padding:4px; box-shadow: 0px 0px 1px #ebc168;" align="center | Rozmaite wytrychy, urządzenia deszyfrujące zamki elektroniczne, takie rzeczy. | | style="background:#FFFFFF; font-size:15px; padding:4px; box-shadow: 0px 0px 1px #ebc168;" align="center | Rozmaite wytrychy, urządzenia deszyfrujące zamki elektroniczne, takie rzeczy. | ||
|- | |- | ||
| style="background:#FFFFFF; font-size:16px; padding:4px; box-shadow: 0px 0px 1px #ebc168;" align="center" | [[File:paraliz.jpg|centre| | | style="background:#FFFFFF; font-size:16px; padding:4px; box-shadow: 0px 0px 1px #ebc168;" align="center" | [[File:paraliz.jpg|centre|70px]] | ||
| style="background:#FFFFFF; font-size:15px; padding:4px; box-shadow: 0px 0px 1px #ebc168;" align="center" | '''Paralizator''' | | style="background:#FFFFFF; font-size:15px; padding:4px; box-shadow: 0px 0px 1px #ebc168;" align="center" | '''Paralizator''' | ||
| style="background:#FFFFFF; font-size:15px; padding:4px; box-shadow: 0px 0px 1px #ebc168;" align="center | Samodzielnie zmajstrowane urządzenie o wystarczającym napięciu, by powalić dorosłego mężczyznę na kwadrans. No, może nie norna. Do użycia jednorazowego, bo bateria mała. | | style="background:#FFFFFF; font-size:15px; padding:4px; box-shadow: 0px 0px 1px #ebc168;" align="center | Samodzielnie zmajstrowane urządzenie o wystarczającym napięciu, by powalić dorosłego mężczyznę na kwadrans. No, może nie norna. Do użycia jednorazowego, bo bateria mała. | ||
|- | |||
| style="background:#FFFFFF; font-size:16px; padding:4px; box-shadow: 0px 0px 1px #ebc168;" align="center" | [[File:Ava_moth.png|centre|70px]] | |||
| style="background:#FFFFFF; font-size:15px; padding:4px; box-shadow: 0px 0px 1px #ebc168;" align="center" | '''Mechaniczna ćma zmierzchu''' | |||
| style="background:#FFFFFF; font-size:15px; padding:4px; box-shadow: 0px 0px 1px #ebc168;" align="center | Samodzielnie zmajstrowane urządzenie o wyglądzie do złudzenia przypominającym żywą ćmę, chociaż jeśli się bliżej przyjrzeć, to widać trybiki. Ćma tworzy pod sobą pole niewidzialności na kilka osób na czas wytrzymałości baterii. Zdalnie sterowana do 10m. | |||
|- | |||
| style="background:#FFFFFF; font-size:16px; padding:4px; box-shadow: 0px 0px 1px #ebc168;" align="center" | [[File:Ava_bee.jpg|centre|70px]] | |||
| style="background:#FFFFFF; font-size:15px; padding:4px; box-shadow: 0px 0px 1px #ebc168;" align="center" | '''Mechaniczna pszczółka bariery''' | |||
| style="background:#FFFFFF; font-size:15px; padding:4px; box-shadow: 0px 0px 1px #ebc168;" align="center | Samodzielnie zmajstrowane urządzenie o wyglądzie pszczoły. Tworzy pod sobą ochronną kopułę o trwałości kilku sekund, która blokuje pociski i uderzenia. Możliwe trzykrotne użycie do czasu ponownego ładowania baterii. Zdalnie sterowana do 10m. | |||
|- | |- | ||
|} | |} | ||
Aktualna wersja na dzień 21:30, 29 mar 2026
Wyobrażenia
-
Z ulubioną Lykaią (własne)
-
Z tatulkiem Gilbertem (własne)
-
kwintesencja Avy (Walezjusz)
Wygląd
Averoy przyciąga spojrzenie z jednego prostego powodu - jest albinoską. Jej uroda jest delikatna i krucha niczym szkło - włosy, brwi i rzęsy są czysto białe, skóra jawi się bladziutka, muśnięta różem ukrytych pod spodem naczyń krwionośnych. Oczy również mają barwę bladego różu.
Mikry wzrost sprawia, że praktycznie każda inna dorosła osoba może patrzeć na dziewczynę z góry. Jest też chudziutka i drobna, chociaż to rezultat budowy ciała, a nie niedożywienia. Zazwyczaj nosi szerokie warsztatowe spodnie z wieloma kieszeniami oraz bluzy typu kangurki (z kapturem), ewentualnie szerokie koszule. Mogą być nawet kolorowe. Ale nawet w takim ubraniu można z dużym powodzeniem zgadywać, że dziewczę ani biuściaste ani biodrzaste.
Najczęściej można ją też zobaczyć z pokaźną saszetą przypiętą do biodra i uda, pełną rozmaitych narzędzi (a każde z nich podręczne i niezbędne), więc przy poruszaniu się Averoy podzwania torbą jak świąteczny renifer.
Ciekawostką jest, że dziewczyna nie pachnie niczym. Czasem może przypadkiem nasiąknie zapachem z miejsca, w którym dłużej przebywała, ale nie używa żadnych pachnidełek. Można ewentualnie wyczuć od niej zapach mydła, czy szamponu, więc wielbiciele aromatów będą niepocieszeni.
Co warto o niej wiedzieć
Przez ostatnie lata można dostrzec całkiem przyzwoite zmiany w sposobie bycia Averoy. Jest bardziej samodzielna i zaradna, dużo bardziej ostrożna życiowo. Ma w sobie więcej zauważalnej pasji życia, mimo bycia w spektrum autyzmu. W rozmowie nie widać już tak od razu, że funkcjonuje jakoś inaczej, niż przeciętny człowiek. Co prawda nadal wiele sytuacji społecznych pozostaje dla niej niezrozumiałe, ale dzięki opiece terapeuty nauczyła się właściwie reagować na część emocji, które prezentują jej rozmówcy. Oczywiście to nie znaczy, że cały czas udaje, chociaż jest to częste by dopasować się do rozmówcy. Nauczyła się jednak identyfikować rodzaj emocji ze swoimi odczuciami i teraz jest to dla niej łatwiejsze do pokazania.
Uczy się poczucia humoru, chociaż to nadal jest w jej wykonaniu nieco drewniane i czasami czerstwe jak bułki, wiec nie popisuje się tym zbyt często. Jest inteligentna i ma dobrą pamięć, przez co robi skokowe postępy w dziedzinie inżynierii w której pracuje. Znacznie bardziej woli rozmowy o nauce, niż o relacjach międzyludzkich, ale nie znaczy że temat należy do zupełnie unikanych. Jest po prostu traktowany bardziej "technicznie". Jak można się domyślić, Ava jest skrajnym nerdem, kocha maszyny, elektronikę i książki, kryminały i zagadki. I zwierzęta. Chociaż o tych ostatnich wciąż uczy się "instrukcji obsługi". Na każdy temat, z którym ma się zmierzyć, lubi być maksymalnie przygotowana, więc - przykładowo - przy wyprawie do nowego miejsca przeczyta na jego temat wszystkie możliwe przewodniki.
Relacje damsko-męskie w jej pojeciu "u kogoś istnieją", ale ona sobie ich nie wyobraża na innym poziomie niż przyjaźń. Czasami zadaje dziwne pytania, niby dla każdego oczywiste, ale dla niej należą do katalogu "jak to funkcjonuje w jego/jej umyśle?". Kiedyś była bardzo niedotykalska, teraz to się poprawiło na tyle, że nie wzdryga się, jak przed czymś brudnym. Dotyk traktuje jako bardzo osobistą strefę komfortu i nieliczni są zaszczyceni jakimś przytulasem. Chociaż gdy na zasadzie logicznej analizy uzna, że ktoś tego potrzebuje, zdarzy jej się pogłaskać kogoś po ramieniu.
Ma delikatne, nawet jak na albinosa, zdrowie, przez co wydaje się krucha. Ale psychikę ma dość odporną na wszelkie dramatyczne wydarzenia, które mogą się przytrafić człowiekowi. Jej mózg często buforuje stres, by pozwolić sobie na reakcję w terminie późniejszym. Do nowych towarzyszy również przyzwyczaja się powoli, ale nie jest żadną zamkniętą księgą. Po prostu dłużej skraca dystans nakreślony uprzejmością. I trochę jej zajmuje nauczenie się, jak komuś nie "panować". Dziewczyna bardziej zwraca przy tym na wygląd "wewnętrzny" toteż nie robi na niej wrażenia ponadprzeciętna uroda czy brzydota.
Warsztat zegarmistrzowski
W Lwich Wrotach, przy ulicy Przekątnej, mieści się pracownia zegarmistrzowska albinoski. Nie jest to najgorsza dzielnica miasta, ale i nie najlepsza. Zakład usytuowano na rogu kamienicy; ma tylko stary, ale dobrze odrestaurowany szyld "Zegarmistrz", który musiał pamiętać pierwszego właściciela. Stare drewniane drzwi frontowe mają biały, fantazyjnie wycięty witraż ze szkła, toteż można przez niego zerknąć, czy ktoś jest w środku. Na drzwiach od wewnątrz wisi też tabliczka, sugerująca, że zakład otwarty jest w godzinach 8-15. Obok tradycyjnego zamka na klucz, wejście posiada również elektroniczny zamek, usytuowany tuż za ościeżnicą. Co na dobrą sprawę wygląda pociesznie, bo wydaje się, że wystarczy wybić witraż by otworzyć sobie drzwi ręką od wewnątrz.
Wnętrze pracowni poszerzyło się od jakiegoś czasu o pomieszczenie z tyłu warsztatu, do którego przejście było niegdyś zamurowane. Teraz prowadzą do niego estetyczne drewniane drzwi. Pracownia jest dość surowa, ale raczej nowoczesna, schludna i zorganizowana, cała w czerwonej cegle. Przy wejściu wita klienta, zamiast dzwoneczka, głos mechanicznej kukułki. Niewielkie okienka u góry pomieszczenia noszą ślad wymiany na zupełnie nowiutkie, ale nie dają oszałamiająco wiele światła. Światło pochodzi z lampek na blatach. Każda bowiem możliwa powierzchnia i stół są zagospodarowana zegarami, mechanizmami i częściami, a na ścianie wisi cała rzesza narzędzi. I tylko trzy obrazki, sugerujące bardziej mechaniczne projekty, niż sztukę. Na środku sali, która przypomina trójkąt, widnieje ustawione w literę "U" biurko, przy którym figuruje jedno obracane krzesełko. Jeśli by buszować pod biurkami, można by znaleźć (czynny!) ekspres do kawy i jakieś paczki (pewnie z kawą - zapas miesięczny). Są też jakieś dwa kubeczki - niby-pamiątkowe - z rozmaitych miejsc, jakaś duża butla z wodą oraz kartony i organizery z większą lub mniejszą ilością szufladek. Pod ścianą po obu stronach od drzwi widnieją skrzynie, z narzuconymi nań kocami, więc od biedy jest to miejsce spoczynku dla klientów.
Usługi warszatu
- naprawa i regulacja zegarów
- naprawa i kalibracja wszelkich urządzeń domowego użytku
- naprawa i kalibracja urządzeń elektronicznych
- dorabianie kluczy, regulacja prywatnych portali (nie połączonych z globalną siecią komunikacyjną), naprawa zamków do drzwi
Usługi deluxe
- pirotechnika imprezowa
- naprawa systemów stróżujących
- inżynieria dronowa - pokazy, projekty, konstrukcje, programowanie roju
Umiejętności
Averoy nie przejawia zbyt wielu talentów ani szalonych umiejętności. Umie zrobić dobrą kawę, ale obiadu już nie. Umie szaleć z wiertarką, wiercić dziury, wbijać gwoździe, robić bałagan (który nazywa chaosem uporządkowanym), oraz umie pakować się w kłopoty. Zna się na zegarach, naprawach wszelkich mechanizmów - asuriańskich i popielczych, ale do wielkości ekspresu do kawy. Dorabia też klucze, naprawia zamki, zajmuje się elektroniką typu tablety i portale. I robi to wszystko dobrze. Pojazdów naprawiać nie potrafi. I zupełnie nie zna się na pierwszej pomocy.
Nie potrafi się bić, ani nie jest ani trochę zwinna, ani szybka. Fizycznie nie ma szans nawet z nastolatkiem.
Dzięki znajomościom miała dostęp do strzelnicy seraph już od młodych lat, toteż nauczyła się całkiem celnie strzelać z broni palnej. Ale nigdy jeszcze nikogo nie postrzeliła. Jedynie pistolet (w dodatku legalnie zarejestowany), został zakupiony a nie zrobiony. Resztę gadżetów Averoy zmajstrowała sama.
Ciekawostki
- Kolejny rok z rzędu została zaproszona jako jeden z pirotechników przygotowujących sztuczne ognie na Festiwal Lunarny w Cancie.
- Swojej sakiewki na narzędzia, noszonej na udzie, strzeże jak świętego graala. Ponoć ma dla niej wartość sentymentalną.
- Ponoć zakład zegarmistrzowski, który de facto teraz wynajmuje, należał kiedyś do jej wielkiego przyjaciela.
- Jej matka urodziła ją w wieku 15 lat, a potem oddała do rodziny zastępczej. Odzyskała córkę, gdy Averoy miała lat siedem.
- Była chowana "pod kloszem" aż do pełnoletności z uwagi na słabe zdrowie. Nawet nauki szkolne miała indywidualne.
- Ma słabą głowę. Bardzo. Wstawia się już jednym kieliszkiem alkoholu.
- Jest nadwrażliwa na dźwięki. Uwielbia za to muzykę i śpiewanie.
- Ma pewne trudności z rozumieniem i wyrażaniem emocji.
- Jest nerdem do szpiku kości, uwielbia łamigłówki, kryminały, majsterkowanie i elektronikę.
- Jest osobą w spektrum autyzmu.
Plotki
- "Jest tak śliczna, że tylko można pozazdrościć" - Zarina
- "Ładna. Trochę anemiczna. Chyba ma mnie w dupie." - Setesh Pthah
- "Mam wrażenie, że w kilka minut opowiedziałem jej połowę swojego życia. No, może tylko połowę problemów. Nie mam pojęcia dlaczego, ma w swoim zachowaniu takie... coś." - Zygfryd Lasko
- "Białowłosa zagadka, urocza ale chyba nieco naiwna. Widzę jak notuje wiele moich zachować, kiedyś będę musiała jej skubnąć ten notatnik" - Liasaris
- "Wydaje się filigranową dziewczyną, ale Averoy ma w sobie bardzo silnego ducha. Bardzo przyjemnie mi się z nią konwersuje, być może to przez jej czyste intencje i szczerość w rozmowie? A może po prostu potrafię dostroić się do jej fal?" - Gilbert Wain
- "Jej sposób myślenia wydaje mi się czasami tak strasznie nielogiczny, że aż jestem pod wrażeniem, że ona twierdzi, że to logiczne. Nie najlepiej znoszę jej głupie pytania. Zwłaszcza, że z większą świadomością to jednak trochę głupio robić sobie z niej żarty. Zaraz to to wszystko na poważnie weźmie. Wielki, oj wielki jest to test cierpliwości." - Setesh Pthah
- "Gdy myślę o Averoy mam w głowie obraz kwiatu bawełny. Puchatość i miękkość usadowiona na silnych gałęziach. " - Zarina
- "Ava jest bardzo ładna i wydaje się być bardzo delikatna. Troszkę jak takie porcelanowe baleriny. Ale cieszę się, że wydaje się być bardzo ostrożna, bo na początku z tym doktorem trochę się o nią martwiłem." - Verrien
- "Najcenniejszy agent to ten, którego nikt się nie spodziewa." - Lucyna Córa Blasku








