Fern: Różnice pomiędzy wersjami

Z kości przeznaczenia
Nie podano opisu zmian
 
(Nie pokazano 3 wersji utworzonych przez jednego użytkownika)
Linia 47: Linia 47:
|}
|}
=<div style="padding: 5px 20px; color: #000000; background:linear-gradient(to left, #000000, #E3B600) ">''Wyobrażenia artystyczne''</div>=
=<div style="padding: 5px 20px; color: #000000; background:linear-gradient(to left, #000000, #E3B600) ">''Wyobrażenia artystyczne''</div>=
<sup>(jak ktoś narysuje)</sup>
<gallery widths="200px" heights="200px" mode="packed-hover">
<gallery widths="300px" heights="300px" mode="packed-hover">
 
Plik: F_Selenka2.jpeg| [[(własne bazgroły)]]
Plik: F_Selenka1.jpeg| [[(własne bazgroły)]]
Plik: Fern_Fay1.jpeg| [[(własne)]]
Plik: Fern_portal.jpg| [[(własne)]]
Plik: Fern_symbol.jpeg| [[(własne)]]
Plik: Fern_shirt.jpeg| [[(własne)]]
Plik: fern.jpeg| [[(własne)]]
Plik: fern.jpeg| [[(własne)]]
Plik: Fern_shirt.jpeg| [[(własne)]]
Plik: Fern_symbol.jpeg| [[(własne)]]
Plik: Fern_portal.jpg| [[(własne)]]
</gallery>
</gallery>


Linia 179: Linia 182:
[[File:solar_fern.png|center|700px|caption]]
[[File:solar_fern.png|center|700px|caption]]


[[Kategoria:Karty postaci]]
[[Kategoria:Karty postaci]][[Kategoria:Sylvari]][[Kategoria:Nekromanta]]

Aktualna wersja na dzień 10:26, 20 cze 2026

Fern
Rasa

Sylvari

Wiek

(ur. 1312) 27 lat

Zawód

Rytualista
Egzorcysta

Klasa

Rytualista

Znaki szczególne

Bordowo czarna szrama na twarzy

Zapach

Herbata z przyprawami

Barwa

Węgiel drzewny (złota bioluminescencja)

Połączenie ze Snem

Aktywne

Status postaci

Druga główna

Typ osobowości

?

Wyobrażenia artystyczne

Wygląd

Fern w świetle dnia wygląda na zupełnie nie przyciągającego oko sylvara. Korę i liście ma w kolorze węgla drzewnego, w dodatku liście te (po rozpuszczeniu do połowy pleców) zazwyczaj są związane w niską kitkę, gdyż mają tendencję do sterczenia na wszystkie strony. Fern lubi je mierzwić, gdy jest zakłopotany. Jest szczupły i zupełnie nie w typie osiłka, ale mimo to idzie po budowie poznać, że to osoba która na co dzień para się pracą fizyczną. Uszka ma długie i ruchome, zaś przez jego prawe oko, brew i policzek przebiega bordowo-czarna szrama, która z jakichś powodów się nie zagoiła. Oko pod tą szramą ma ciemnoburą barwę, w odróżnieniu od drugiego, zdrowego, w kolorze purpurowym. Pachnie oczywiście też bardzo delikatnie, dopiero jak do niego nos przysunąć - wówczas idzie wyczuć zapach czarnej herbaty.
Cała otoczka niepozorności Ferna zmienia się w ciemności, gdy wyzwala się jego bioluminescencja. Jej pomarańczowo złoty kolor, niczym lawy płynącej pod czarną skorupą, podkreśla urodę sylvara w jakiś szlachetny sposób. Listki też są udekorowane owym kunsztownym światłem, co w całokształcie stwarza wrażenie złotego chłopaka. Na ciele pod ubraniem ma jeszcze kilka dziwnych szram, ale musiałby być ktoś na tyle śmiały, by sylvara rozebrać i to na własne oczy zobaczyć. Gdy rozbierze się go również z rękawiczek, można zauważyć wyryty na wierzchu dłoni symbol rytuału w kształcie kręgu. Trochę inny symbol, ale również w okręgu ma mężczyzna wyryty w korze na plecach między łopatkami. Co do ubrań, Fern nosi przeważnie kurtki i spodnie, czasami można go zobaczyć w płaszczu. Jego nieodłącznym wyposażeniem jest… dwumetrowy łańcuch zwisający w pętlach przy boku, wykonany z jadeitowych ogniw. Jako broń, najczęściej jest noszony czerwony topór lub czerwona włócznia. I to tyle z uzbrojenia. Czasami... czasami szczęśliwcy ujrzą, że w specjalnych okolicznościach Fern zakłada na palec specjalny segmentowy pazur z pierścieniem ze złotego stopu. Ale po co?

Osobowość

(poniższy opis to wstępne pobożne życzenia - może ulec zmianie, gdy postać sama zadecyduje jaka chce być)
Pierwsze wrażenie - taki trochę łatwy do zawstydzenia - głównie na podłożu towarzyskim, chociaż są to jedynie chwilowe momenty, które można z premedytacją użyć przeciwko niemu. Zafrasowany lub zakłopotany - pociera kark lub mierzwi liście. Może wydawać się cichy i niepozorny, lecz potrafi być zaskakujący - w tym jak mówi, co mówi i jak reaguje na pewne rzeczy, czy zachowania. Jest wolnym duchem i jego lista rzeczy, którymi należy się w życiu przejmować, jest dość krótka.
Nie przejmuje się swoim wyglądem, nie przejmuje się tym gdzie mieszka, ani co jutro będzie jadł. Ma skłonność do strasznej rozrzutności i potrafi lekką ręką wydać na kogoś, kogo polubi, grube pieniądze. Skąd je ma? Nie wiadomo.
W grupie powyżej dwóch osób nie jest specjalnie rozmowny, chyba że dobrze te osoby zna. W pojedynkę zaś umie być uroczy, skrępowany, poważny i zabawny jednocześnie. Czasami na zadane pytania odpowiada nie do końca tak, jakby się słuchacz spodziewał, kierując rozmowę w zupełnie innym kierunku. Często mówi zupełnie otwarcie na swój temat, co może uśpić czujność słuchacza na tyle, by przestać podejrzewać sylvara o jakieś głębsze sekrety.
Jeśli komuś uda się zaskarbić więcej, niż tylko uprzejmą uwagę Ferna, staje się on trochę bardziej protekcyjny (ale nie protekcjonalny) wobec takiej osoby. Aczkolwiek “status przyjaciela” w rozumieniu większości śmiertelników, to dla Ferna na tyle rzadkie znalezisko, że nazywa przyjaciółmi już takich trochę lepszych znajomych. Przyjaciela z prawdziwego zdarzenia wciąż nie posiada. Czy to znaczyło, że tak trudno wygrać drogę do jego… no może nie serduszka, ale miejsca w klacie, gdzie hołubi ważne dla niego osoby?
Fern bywa zasadniczy, czasami wręcz przerażająco, jeśli idzie o jego pracę. W pracy jest profesjonalistą i trudno szukać w nim tego swobodnego, dowcipnego chłopaka, którym jest na co dzień. W sumie słowo “chłopak” w stosunku do tak wieloletniego sylvara nie powinno mieć zastosowania, ale Fern skutecznie się z wiekiem maskuje, brzmiąc niekiedy jak zupełnie niefrasobliwy młodzian. Nie jest typem osoby, która się przechwala, która mówi innym, co mają robić. Ba, on się nawet potrafi podporządkować i to w zupełnie nietypowych sytuacjach. W sprawie demonów jednak nie uznaje kompromisów. Zresztą chyba niewielu specjalistów posiada większą od niego wiedzę w dziedzinie demonologii.

Sposób na życie

Fern jest egzorcystą i rytualistą z długim stażem pracy. Już ponad dwadzieścia lat wygania duchy i demony do miejsc, gdzie obywatelom obecnego świata nie zagrożą i ma w tym celu wypracowane swoje własne metody. Jest z natury szwędaczem, nigdzie nie zagrzewa zbyt długo miejsca. Zazwyczaj wynajmuje małe mieszkanko w danej miejscowości na maksimum miesiąc. Wydaje się być osobą posiadającą podejrzanie dużo znajomości, w tym takich nieoczywistych, do których się skromnie wcale nie przyznaje. W pewien dziwny sposób często wykrywa obszar działania duchów lub demonów zagrażających bezpieczeństwu obywateli, chociaż nie wiadomo kto mu za to płaci. Nie wygląda na zbyt bogatego, a jednak posiada szakala oraz broń, które wyglądają na dość kosztowne zabawki. Fern jest również bywalcem klubów, raczej tych mniejszych i mniej prestiżowych, gdyż tylko tam pozwalają grać amatorom. A sylvar jest takowym hobbistą i czasem akompaniuje na flecie rozmaitym artystom.

Ciekawostki

  • nie umie pływać
  • umie jeździć na łyżwach
  • jest beznadziejny w pracach typu "złota rączka", remonty i naprawy to zdecydowanie nie jest jego specjalność
  • umie być zaskakująco bezwzględny
  • ma stałą wizę upoważniającą do podróżowania po Cancie

Logistyka

caption
caption
Smok saltsprayowy - Fern ma słabość do kalekich zwierzątek, toteż na podziemnym targu fauny egzotycznej nabył po przecenie ślepego smoka saltsprayowego z gatunku skyscalów, ale miniaturowych. Smok imieniem "Runa" mimo kalectwa jest wytrwałą długodystansową podróżniczką i potrafi unieść dwie osoby. Umie też zionąć kulami ognia, nakierowana odpowiednio na cel.


caption
caption
Czarny lis - Szakal ów pełni rolę czysto transportową, chociaż wiele razy - dzięki naturalnemu futerku - bywa używany jako poduszka, czy kocyk podczas zimnych nocy. Jego idealnie czarne futro pełni rolę dobrej tarczy maskującej w ciemności. Jak każdy szakal, potrafi się teleportować na krótkie dystanse.


Umiejętności

PODSTAWOWE ORAZ BOJOWE

  • Gotowanie z byleczego
  • Umiejętności surwiwalowe
  • Gra na flecie (amatorsko)
  • Demonologia zaawansowana
  • Wykrywanie demonów
  • Podstawowa pierwsza pomoc
caption
caption
Otwieranie i zamykanie riftów oraz portali do Mgieł - Odbywa się za pomocą przedmiotu (Pazur z pierścieniem) oraz aktywacji symbolu opisującego adekwatny rytuał otwarcia. Mały symbol, wyryty na dłoni sylvara, otwiera szczelinę, czyli niewielki przesmyk do danej domeny Mgieł. Można nim wyrzucić ducha czy mniejszego demona. Duży symbol, wyryty na plecach sylvara, otwiera portal do danej domeny Mgieł, którym można wejść w kilka osób, albo pozbyć się poprzez niego jakiegoś większego kryptisa. Szpon rozcina zasłonę świata, a światło pierścienia zamyka wyrwę. Małe szczeliny zamyka się szybciej, niż portale.


caption
caption
Walka toporem i włócznią - Jakkolwiek topór lubi Fern bardziej, gdyż umożliwia szybkie ataki, czasami używa włóczni jako broni zwiększającej dystans, gdy przeciwnik jest bardziej niebezpieczny niż ustawa przewidywała. Ani jedną ani drugą bronią nie włada zbyt finezyjnie i elegancko, ale skutecznie. Przy toporze używa więcej szybkości i mobilności. Przy włóczni - więcej siły.


caption
caption
Walka łańcuchem - To jego stałe wyposażenie, gdyż można nim mocno przydzwonić, ogłuszyć, udusić, spętać... A nasycony magią, jest w stanie osłabić przeciwnika (głównie demona lub ducha), by mniejszym wysiłkiem wypchnąć go do Mgieł.


caption
caption
Rytuał ochrony - Symbol tworzący tarczę dookoła Ferna, zdolną odbijać uderzenia lub pociski fizyczne czy magiczne. Powstrzymuje dwa uderzenia.


caption
caption
Całun rytualisty - Energetyczny płaszcz z ciemnozielonej materii, absorbujący uderzenia i umożliwiający przywołanie duchów z Mgieł. Jako że Fern żadnego z duchów sobie nie związał, korzysta tylko z ograniczonych możliwości całunu.
  • Symbol wybuchu energii - pocisk mrocznej energii, który wybucha po dotarciu do celu.
caption
caption
Rytuał wymiany - Symbol używany w wypadku zranienia Ferna, odzyskuje dla niego część siły życiowej, wysyjając ją z raniącego go przeciwnika. Delikatnie leczy też rany. Rytuał wymagający i używany tylko w awaryjnych wypadkach.


caption
caption
Rytuał kradzieży życia - Symbol używany w celu kradziejstwa sił życiowych przeciwnika.


caption
caption
Spektralny chwyt - Tradycyjne nekromantyczne zaklęcie złapania czegoś/lub kogoś na odległość magią spektralną i przyciągnięcia do siebie.


caption
caption
Przywołanie miniona - Tradycyjne nekromantyczne zaklęcie przywołania nieumarłego chowańca. W tym przypadku jest to wielki kościany tygrys. Jego opis jest w kategorii "broń".


caption
caption
Sygnet nieumarłych - Faktyczny, fizyczny sygnet z zaklętym rytuałem poświęcenia. Przy aktywacji poświęca połowę sił życiowych nekromanty, by całkiem konkretnie uleczyć wybranego sojusznika. Rogi sygnetu są ostre i służą do aktywacji rytuału, raniąc skórę poświęcającego i ratowanego do krwi (czy też żywicy). Z oczywistych względów, sygnet ten jest używany w ostateczności.


Broń
Jadeitowy łańcuch Dwuipółmetrowy łańcuch z jadeitowych ogniw, który przy wsparciu magii rytualisty (owinięty wokół demona czy ducha) ma na celu osłabiać dany byt z jego mocy, by szybciej udało się wypchnąć go z tego świata. Bez wsparcia magii rytualnej to zwykły łańcuch, którym można co najwyżej przyłożyć komuś, lub udusić, bo troszkę waży.
Topór czerwonego księżyca Topór ze wzorem czerwonego księżyca, nie posiada żadnych właściwości magicznych.
Włócznia czerwonego księżyca Włócznia ze wzorem czerwonego księżyca, nie posiada żadnych właściwości magicznych.
Pazur z pierścieniem Wyrafinowane narzędzie stworzone przez magów z Astral Ward z rozmaitych stopów, które przypomina złoty segmentowany pazur, zakładany na palec wskazujący. Ostatnim jego ogniwem jest pierścień z zielonym okiem, który jest zdolny emitować białe światło. Pazur rozdziera osnowę świata, by stworzyć przejście do danej domeny Mgieł. Światło pierścienia zaś owo przejście zamyka.
Kościany nieumarły tygrys Fern nie związał ze sobą żadnego ducha z mgieł, jak to rytualiści zwykli czynić, ale ożywił sobie kości wielkiego tygrysa z Maguumy, którego przywołuje w razie potrzeby obrony swojej skromnej osoby. Tygrys wyjątkowo nie śmierdzi, bo jest stworzony z samych kości i płyt kostnych, niczym smok. Ma wielkie zębiska kota szablozebnego i ogon zakończony ostrzami. Atakuje i morduje, jak typowy drapieżnik. Jest wielkości wierzchowca. Dodatkowo należy dodać, że jest dość… życiowo głupiutki, toteż dostał zaszczytne imię “Derpik”.

Plotki

caption
caption