Quen: Różnice pomiędzy wersjami
(→Plotki) |
Nie podano opisu zmian |
||
| Linia 3: | Linia 3: | ||
! style="background:#FF83C1; font-size:15px; padding:8px;" colspan="2" | '''''Quen''''' | ! style="background:#FF83C1; font-size:15px; padding:8px;" colspan="2" | '''''Quen''''' | ||
|- | |- | ||
!" colspan="2" |[[Plik: | !" colspan="2" |[[Plik:Emo_Quen.jpg|center|435px]] | ||
|- | |- | ||
! style="background:#FFDBF0;padding-left:7px;" align="left" | Rasa | ! style="background:#FFDBF0;padding-left:7px;" align="left" | Rasa | ||
| Linia 148: | Linia 148: | ||
Plik: Quen-by-Walezy.jpg | Autorstwa [[Użytkownik:Walezy|Walezego]] | Plik: Quen-by-Walezy.jpg | Autorstwa [[Użytkownik:Walezy|Walezego]] | ||
Plik: Quen-z-jajem.jpg | Autorstwa [[Użytkownik:Moren|własnego]] | Plik: Quen-z-jajem.jpg | Autorstwa [[Użytkownik:Moren|własnego]] | ||
Plik: Quen.jpg | Autorstwa [[Użytkownik:Moren|własnego]] | |||
</gallery> | </gallery> | ||
Wersja z 14:27, 19 mar 2025
Wygląd
Quen to średniego wzrostu sylvari (ok. 175 cm) o szczupłej budowie ciała. Wydaje się jednak całkiem nieźle wyćwiczony, a przede wszystkim jest bardzo dobrze rozciągnięty. Jego ciało ma jasnoróżowy kolor i liściastą strukturę, a nocą świeci intensywnie różowym glowem. Jego fryzurę stanowią również intensywnie różowe listki długie do ramion. Twarz Quena ma dosyć owalny kształt o długiej brodzie, a zdobią ją wykończone na biało liście. Ma średniej wielkości usta, nie za duży i lekko garbaty nos oraz duże fioletowe oczy o nieco kocim kształcie. Na ogół brzoskwiniowy sylvari ubiera się w stroje dosyć ekscentryczne i stereotypowo mało męskie. Jego ulubione kolory to róż i biel, z dosyć niewielką domieszką ciemnego fioletu, więc najczęściej można go zobaczyć w takich właśnie kolorach.
Charakter
Quen to całkiem sympatyczny sylvari, którego już z samego wyglądu mało kto traktuje poważnie. On zresztą też niewiele robi, by zmienić ten stan rzeczy. Jest trochę nieśmiały, ale jednocześnie lgnie do skupisk ras wszelakich, starając się socjalizować. Praca w budce z lodami sporo pomaga mu w szlifowaniu umiejętności rozmowy o wszystkim i o niczym, dzięki czemu jest on całkiem dobrym kompanem do posiedzenia przy herbacie, czy drinku. Różowy sylvari zdaje się skrywać w sobie całkiem spore pokłady optymizmu, pod którym skrywa wszelkie swoje problemy. Tych ostatnich wręcz wydaje się nie mieć, co niezupełnie jest prawdą. Jest to jednak typ, który nie chce się skupiać na tym co złe i zmierzać do przodu, przez co może wydawać się nieco naiwny. Trochę też taki jest, ale zapewne nie aż tak, jak się wydaje. Podczas obcowania z nim całkiem łatwo zauważyć, że ma on w swoim zachowaniu nieco flirciarską manierę. Z jakiegoś powodu swoją mową ciała często zdaje się okazywać nadmierne zainteresowanie swoimi rozmówcami, jednak na ogół nie robi tego słownie. Czasami trudno nawet ocenić, czy w ogóle robi to celowo, czy jest to jakaś naturalna część jego sposobu bycia. Tak naprawdę w środku jest trochę ekscentrykiem.
Umiejętności

Quen nie posiada zbyt wielu fizycznych bojowych umiejętności. Co prawda najczęściej nosi przy sobie włócznię, ale bardziej jako straszak i katalizator magiczny. Co ciekawe, potrafi tą włócznią machać, ale zdecydowanie bardziej dla zabawy i fajnego wyglądu, niż do walki. Nieco lepiej sprawa ma się w kwestiach magicznych. Sylvari regularnie trenuje zaklęcia z zakresu żywiołu wody, głównie w stanie lodu, dzięki czemu potrafi wytworzyć z niego nie za duże przedmioty, czy pociski. Potrafi też utworzyć płatki śniegu, mały deszczyk, czy kostki lodu do drinka albo zmrozić lody i koktajle.
Zaklęcia
Wyposażenie
Najczęściej Quena można zobaczyć w niezbyt bojowych, mało wygodnych i ekscentrycznych ubraniach. Jego ulubione obuwie do botki na obcasach, często nosi gorsety, a na głowie wyzywającą opaskę z króliczymi uszkami. Podobno tą ostatnią nosi do pracy w ramach reklamy, ale łatwo w to zwątpić, gdyż po godzinach również często „zapomina” ją zdjąć.
Wierzchowiec

Jak przystało na króliczego fana, Quen jest właścicielem springera o wyglądzie królika z klapniętymi uszami. Wydawałoby się to oczywiste, choć w praktyce był to nietypowy zbieg okoliczności, że akurat jeden z klientów zareklamował swoją hodowlę. Różowego sylvari nie trzeba było dwa razy zachęcać i od razu wybrał się po zakup futrzastego przyjaciela, choć jeszcze wtedy o springerach wiedział całe nic. Wierzchowiec jest puchaty, a jego futro ma biało-różowe kolory, przez co po długich i ciężkich rozważaniach dostał wdzięczne imię Pianka. Królik jest jeszcze dosyć młody, a przez to żywiołowy i trudno go opanować. Sylvari mógłby na nim jeździć, ale obecnie jest na etapie prób i błędów oraz oswajania tej uroczej bestii. Najpewniej minie trochę czasu, zanim zdecyduje się wybrać z Pianką w jakąś dłuższą trasę.
Arty
Ciekawostki
- Budka z lodami, w której pracuje Quen, wygląda jak mały statek kosmiczny, napędzany jadeitem. W praktyce jest to pojazd na kółkach, na których można przemieszczać cały biznes na różnego rodzaju festiwale. Właścicielem interesu jest norn Arnold Hallsteinson.
- Mieszka w nornijskiej loży z przybranym tatą.
- Wcześniej pracował w kilku różnych miejscach. Na zmywaku w restauracji, jako sprzątacz w hotelu oraz jako tancerz w klubie nocnym.
- Oczywiście potrafi świetnie tańczyć na rurze.
- Jego ulubione lody to czekoladowe.
- Jest trochę płochliwy, ale póki co nie znalazło się nic, czego bałby się bardziej, niż nakazuje naturalna ostrożność.
- Naprawdę nie lubi wyglądać normalnie.
Plotki
- "Zajączek lodowy. Intryguje mnie po co nosi te uszy, skoro nie jest w pracy. Tak czy siak cieszy oko patrzenie na to różowe chłopię" - Galena
- "Mam wrażenie, że trzeba obchodzić się z nim jak z jajkiem, żeby nie urazić jego uczuć. Nie mniej... pokazał, że w trudnych sytuacjach radzi sobie nie najgorzej." - Sheclat
- "Jak na kogoś o dość barwnych zainteresowaniach, nadzwyczaj dużo energii marnuje na niesatysfakcjonującej pracy, bo ta jest "łatwa". Próbowałem popchnąć go w którąkolwiek stronę, ale zdecydowanie brakuje mu pewności siebie, więc nie wiem, czy będą jakiekolwiek efekty – o ile aktualnie się na coś zdecyduje. Poza wspomnianym to na pewno nie da się nie odnotować kontrastu charakteru pana Quena w zestawieniu z jego dotychczasowym doświadczeniem zawodowym i noszonym odzieniem. Czytałem pracę o wpływie kreowanej fizycznej prezencji na śmiałość osoby i stukotanie obcasami znajdowało się na szczycie listy budującej odwagę, a odnoszę wrażenie, że tu mamy do czynienia z wyjątkiem od reguły. O ile bez obcasów nie siedzi po prostu zamknięty w domu z nieśmiałości... Będę musiał zaobserwować, jak jest w tym przypadku." - Lan Li
- "Na pewno mogę powiedzieć o nim, że jest wrażliwy i dużo przeżywa, choć stara się tego nie pokazywać. Niemniej lubię z nim rozmawiać. Jest to odświeżenie dla umysłu splątanego w ciągłym logicznym i twardym patrzeniu na świat. Można wtedy spojrzeć na niektóre sprawy z zupełnie innej strony." - Fragerita








