Fern: Różnice pomiędzy wersjami
(→Umiejętności: cdn) |
|||
| Linia 84: | Linia 84: | ||
=<div style="padding: 5px 20px; color: black; background:linear-gradient(to left, #000000, #E3B600)">''Umiejętności''</div>= | =<div style="padding: 5px 20px; color: black; background:linear-gradient(to left, #000000, #E3B600)">''Umiejętności''</div>= | ||
'''PODSTAWOWE | '''PODSTAWOWE ORAZ BOJOWE'''<br> | ||
* Gotowanie z byleczego<br> | * Gotowanie z byleczego<br> | ||
* Umiejętności surwiwalowe<br> | * Umiejętności surwiwalowe<br> | ||
| Linia 98: | Linia 98: | ||
<br> | <br> | ||
|- | |- | ||
! style="background:#FFFFFF;padding-left:7px;" align="left" | [[File: | ! style="background:#FFFFFF;padding-left:7px;" align="left" | [[File:spearfight.png|left|150px|caption]] | ||
| style="background:#FFFFFF;padding-left:5px;" |''' | | style="background:#FFFFFF;padding-left:5px;" |'''Walka toporem i włócznią - '''Jakkolwiek topór lubi Fern bardziej, gdyż umożliwia szybkie ataki, czasami używa włóczni jako broni zwiększającej dystans, gdy przeciwnik jest bardziej niebezpieczny niż ustawa przewidywała. Ani jedną ani drugą bronią nie włada zbyt finezyjnie i elegancko, ale skutecznie. Przy toporze używa więcej szybkości i mobilności. Przy włóczni - więcej siły. | ||
<br> | <br> | ||
|- | |- | ||
! style="background:#FFFFFF;padding-left:7px;" align="left" | [[File: | ! style="background:#FFFFFF;padding-left:7px;" align="left" | [[File:chainfight.png|left|150px|caption]] | ||
| style="background:#FFFFFF;padding-left:5px;" |''' | | style="background:#FFFFFF;padding-left:5px;" |'''Walka łańcuchem - '''To jego stałe wyposażenie, gdyż można nim mocno przydzwonić, ogłuszyć, udusić, spętać... A nasycony magią, jest w stanie osłabić przeciwnika (głównie demona lub ducha), by mniejszym wysiłkiem wypchnąć go do Mgieł. | ||
<br> | <br> | ||
|- | |- | ||
Wersja z 23:12, 23 kwi 2026
Wyobrażenia artystyczne
(jak ktoś narysuje)
Wygląd

Fern w świetle dnia wygląda na zupełnie nie przyciągającego oko sylvara. Korę i liście ma w kolorze węgla drzewnego, w dodatku liście te (po rozpuszczeniu do połowy pleców) zazwyczaj są związane w niską kitkę, gdyż mają tendencję do sterczenia na wszystkie strony. Fern lubi je mierzwić, gdy jest zakłopotany. Jest szczupły i zupełnie nie w typie osiłka, ale mimo to idzie po budowie poznać, że to osoba która na co dzień para się pracą fizyczną. Uszka ma długie i ruchome, zaś przez jego prawe oko, brew i policzek przebiega bordowo-czarna szrama, która z jakichś powodów się nie zagoiła. Oko pod tą szramą ma ciemnoburą barwę, w odróżnieniu od drugiego, zdrowego, w kolorze purpurowym. Pachnie oczywiście też bardzo delikatnie, dopiero jak do niego nos przysunąć - wówczas idzie wyczuć zapach czarnej herbaty.
Cała otoczka niepozorności Ferna zmienia się w ciemności, gdy wyzwala się jego bioluminescencja. Jej pomarańczowo złoty kolor, niczym lawy płynącej pod czarną skorupą, podkreśla urodę sylvara w jakiś szlachetny sposób. Listki też są udekorowane owym kunsztownym światłem, co w całokształcie stwarza wrażenie złotego chłopaka. Na ciele pod ubraniem ma jeszcze kilka dziwnych szram, ale musiałby być ktoś na tyle śmiały, by sylvara rozebrać i to na własne oczy zobaczyć. Gdy rozbierze się go również z rękawiczek, można zauważyć wyryty na wierzchu dłoni symbol rytuału w kształcie kręgu. Trochę inny symbol, ale również w okręgu ma mężczyzna wyryty w korze na plecach między łopatkami. Co do ubrań, Fern nosi przeważnie kurtki i spodnie, czasami można go zobaczyć w płaszczu. Jego nieodłącznym wyposażeniem jest… dwumetrowy łańcuch zwisający w pętlach przy boku, wykonany z jadeitowych ogniw. Jako broń, najczęściej jest noszony czerwony topór lub czerwona włócznia. I to tyle z uzbrojenia.
Czasami... czasami szczęśliwcy ujrzą, że w specjalnych okolicznościach Fern zakłada na palec specjalny segmentowy pazur z pierścieniem ze złotego stopu. Ale po co?
Osobowość
(poniższy opis to wstępne pobożne życzenia - może ulec zmianie, gdy postać sama zadecyduje jaka chce być)
Pierwsze wrażenie - taki trochę łatwy do zawstydzenia - głównie na podłożu towarzyskim, chociaż są to jedynie chwilowe momenty, które można z premedytacją użyć przeciwko niemu. Zafrasowany lub zakłopotany - pociera kark lub mierzwi liście. Może wydawać się cichy i niepozorny, lecz potrafi być zaskakujący - w tym jak mówi, co mówi i jak reaguje na pewne rzeczy, czy zachowania. Jest wolnym duchem i jego lista rzeczy, którymi należy się w życiu przejmować, jest dość krótka.
Nie przejmuje się swoim wyglądem, nie przejmuje się tym gdzie mieszka, ani co jutro będzie jadł. Ma skłonność do strasznej rozrzutności i potrafi lekką ręką wydać na kogoś, kogo polubi, grube pieniądze. Skąd je ma? Nie wiadomo.
W grupie powyżej dwóch osób nie jest specjalnie rozmowny, chyba że dobrze te osoby zna. W pojedynkę zaś umie być uroczy, skrępowany, poważny i zabawny jednocześnie. Czasami na zadane pytania odpowiada nie do końca tak, jakby się słuchacz spodziewał, kierując rozmowę w zupełnie innym kierunku. Często mówi zupełnie otwarcie na swój temat, co może uśpić czujność słuchacza na tyle, by przestać podejrzewać sylvara o jakieś głębsze sekrety.
Jeśli komuś uda się zaskarbić więcej, niż tylko uprzejmą uwagę Ferna, staje się on trochę bardziej protekcyjny (ale nie protekcjonalny) wobec takiej osoby. Aczkolwiek “status przyjaciela” w rozumieniu większości śmiertelników, to dla Ferna na tyle rzadkie znalezisko, że nazywa przyjaciółmi już takich trochę lepszych znajomych. Przyjaciela z prawdziwego zdarzenia wciąż nie posiada. Czy to znaczyło, że tak trudno wygrać drogę do jego… no może nie serduszka, ale miejsca w klacie, gdzie hołubi ważne dla niego osoby?
Fern bywa zasadniczy, czasami wręcz przerażająco, jeśli idzie o jego pracę. W pracy jest profesjonalistą i trudno szukać w nim tego swobodnego, dowcipnego chłopaka, którym jest na co dzień. W sumie słowo “chłopak” w stosunku do tak wieloletniego sylvara nie powinno mieć zastosowania, ale Fern skutecznie się z wiekiem maskuje, brzmiąc niekiedy jak zupełnie niefrasobliwy młodzian.
Nie jest typem osoby, która się przechwala, która mówi innym, co mają robić. Ba, on się nawet potrafi podporządkować i to w zupełnie nietypowych sytuacjach. W sprawie demonów jednak nie uznaje kompromisów. Zresztą chyba niewielu specjalistów posiada większą od niego wiedzę w dziedzinie demonologii.
Sposób na życie
Fern jest egzorcystą i rytualistą z długim stażem pracy. Już ponad dwadzieścia lat wygania duchy i demony do miejsc, gdzie obywatelom obecnego świata nie zagrożą i ma w tym celu wypracowane swoje własne metody. Jest z natury szwędaczem, nigdzie nie zagrzewa zbyt długo miejsca. Zazwyczaj wynajmuje małe mieszkanko w danej miejscowości na maksimum miesiąc. Wydaje się być osobą posiadającą podejrzanie dużo znajomości, w tym takich nieoczywistych, do których się skromnie wcale nie przyznaje. W pewien dziwny sposób często wykrywa obszar działania duchów lub demonów zagrażających bezpieczeństwu obywateli, chociaż nie wiadomo kto mu za to płaci. Nie wygląda na zbyt bogatego, a jednak posiada szakala oraz broń, które wyglądają na dość kosztowne zabawki. Fern jest również bywalcem klubów, raczej tych mniejszych i mniej prestiżowych, gdyż tylko tam pozwalają grać amatorom. A sylvar jest takowym hobbistą i czasem akompaniuje na flecie rozmaitym artystom.
Ciekawostki
Logistyka
Umiejętności
PODSTAWOWE ORAZ BOJOWE
- Gotowanie z byleczego
- Umiejętności surwiwalowe
- Gra na flecie (amatorsko)
- Demonologia zaawansowana
- Wykrywanie demonów
- Podstawowa pierwsza pomoc
Plotki
- "xx" - xx










