Galena: Różnice pomiędzy wersjami

Z kości przeznaczenia
Linia 143: Linia 143:
=Co myślą o niej inni=
=Co myślą o niej inni=
☆ ''"To ten typ, co się uprze i nie chce odpuścić, i jeszcze wpycha nos w prywatne sprawy bez cienia taktu ani skruchy, jakby należały się jej jakieś zwierzenia. A ja to nawet nie wiem, jak ona się nazywa, ale mam nadzieję, że już jej więcej nie spotkam, szczególnie po tej zalanej kawą książce z biblioteki..."'' - [[Rodies Riveria|Rodies]]  <br>
☆ ''"To ten typ, co się uprze i nie chce odpuścić, i jeszcze wpycha nos w prywatne sprawy bez cienia taktu ani skruchy, jakby należały się jej jakieś zwierzenia. A ja to nawet nie wiem, jak ona się nazywa, ale mam nadzieję, że już jej więcej nie spotkam, szczególnie po tej zalanej kawą książce z biblioteki..."'' - [[Rodies Riveria|Rodies]]  <br>
☆ "''Nie tak zła wiedźma, jak ją malują. Co? Nie, to nie o mnie."'' - [[Lucyna Córa Blasku]] <br>
☆  <br>
☆  <br>


[[Kategoria:Karty postaci]]
[[Kategoria:Karty postaci]]

Wersja z 22:42, 12 gru 2024

Galena
Rasa

Sylvari

Wiek

18 lat

Zawód

Mykolog, alchemik

Klasa

Thief

Znaki szczególne

Wielokolorowe oczy

Włosy

Czarne cienkie listki splecione w warkocz z dredami

Wzrost

1.70

Cykl

Zmierzch

Zapach

grzybowy

Status postaci

?

Typ osobowości

?

Chodź opowiem ci bajeczkę (o wrażeniu jakie wiedźma robi)

Na ponurych bagnach Godlost, gdzie drzewa mają większe korzenie niż korony, żyje sobie w chatce straszna wiedźma. Nie, nie jest to ludzka wiedźma, drogie dziatki, a sylvarowa. W dodatku czarną ma korę jak noc i nie emanuje bioluminescencją, co każdy przyzwoity sylvari robić powinien. Cienkie czarne listki włosów ma splecione w gruby warkocz z doplecionymi dredami z włóczek, sznurków i koralików. Na czole nosi zawieszkę na łańcuszku z wściekle zielonymi trzema kamieniami. No i oczyska ma takie wielkie i złe, a kolorowe jakby ogniem i wężowym jadem malowane.
A ubiera się ta wiedźma też jak ten wąż jadowity, w jaskrawe zielenie i mroczne czernie. Jakieś kości i zęby ma przy ubraniach, a przy pasku sztylet ociekający truciznami. I w dodatku pachnie ta wiedźma grzybami, co smakowicie kuszą smakiem, ale wszak trujące być mogą! Uważajcie dziatki drogie, bo wokół jego domku straszne stwory pełzają. Nikt tam przytomny się nie zapuszcza.

Wiedźma jaka jest każdy dopiero się przekona

W kontraście do swego mrocznego wyglądu, Galena zyskuje po bliższym poznaniu. Jako badacz mykolog (nauka o grzybach) w Zakonie Durmanda lubi dużo gadać o temacie swoich badań. Obraża się, gdy ktoś nie traktuje jej dziedziny z należytym szacunkiem. Jest niepoprawną bałaganiarą, ma w kieszeniach i torbach istny miks wszystkiego, zdarza się jej też być roztargnioną. Ma również zamiłowanie do tematów okultystycznych (chociaż bardziej hobbistycznie) i umie wróżyć z run. Niby dla zabawy, ale jej wróżby wydają się zawsze bardzo poważne. Wydaje się osobą dość towarzyską, pewną siebie, emanującą aurą łobuzicy. Nie straszne jej żadne tabu i zawstydzić ją może chyba jedynie własna niewiedza na jakiś temat bliski jej sercu. Jest typem dociekliwego naukowca, ale potrafi się bawić, chociaż możliwe że jej pojęcie zabawy nieco odstaje od ogólnie przyjętego.

Większa lub mniejsza prawda

♥ ponoć kiedyś prowadziła wykłady dla studentów, ale z nieznanych przyczyn zrezygnowała,
♥ ponoć ma w domu zwierzyniec przybłęd,
♥ ponoć kiedyś kochała człowieka,
♥ ponoć jedyne co umie ugotować, to wodę na herbatę,
♥ ponoć nie czuje się komfortowo w sterylnie wysprzątanych pomieszczeniach,

Co się umie i nie umie

Jeśli o nieumienie chodzi, pani wiedźma zdecydowanie nie gustuje w walce wręcz. Ani w ogóle w żadnej broni poza sztyletem, która nie jest dystansowa. Jej taktyka walki, to omijanie walki lub kombinowanie, by tę walkę jak najbardziej skrócić. W końcu to pani profesor, a nie jakiś zabijaka.

Umiejętność Opis
Wytwórca alchemiczny

Jako doświadczony alchemik, jest w stanie wydestylować z grzybów rozmaite substancje, które mogą być użyte jako pocisk, lub środek do nasączania broni białej, czy strzałek. Albo po prostu dla dekadenckiej zabawy.
★substancja błogiego odlotu (całkowity relaks, oderwanie od świadomości poprzez postrzeganie kolorów, zapachów i dźwięków w zupełnie abstrakcyjny sposób)
★substancja antybiotyczna (przeciwzapalna)
★substancja stopująca krwawienie
★substancja zwidów (widzenie istot, które nie istnieją, często własnych strachów)
★substancja toksyczna (powoduje zaburzenia w pracy organizmu, jak przy silnym zatruciu)
★antidotum na trucizny (praktycznie każda trutka produkowana jest razem z antidotum)

Niewidka

Jest w stanie zniknąć na czas około minuty, ale nie jest to umiejętność aktywnie rozwijana.

Krok cienia

Potrafi przemieścić się przez cienie na odległość kilku metrów, ale nie jest to umiejętność aktywnie rozwijana.

Rzeczy używane jako broń

Przedmiot Nazwa Opis
Pistolet na strzałki

Cicha broń na amunicję z rozmaitymi środkami chemicznymi, które alchemiczka wytwarza sama. Pociski mają rozmaite właściwości (patrz lista “wytwórca alchemiczny”). Jedna dawka działa w sposób standardowy na osobę gabarytów dorosłego, ludzkiego mężczyzny.

Sztylet z rowkiem jadowym

Klasyczny zatruty sztylet z bardzo wąskim rowkowanym ostrzem, wyposażony w trutkę z grzyba gatunku łysiczkowatego. Im większe skaleczenie, tym jad powoduje większe zawroty głowy. Przy większych ranach (np wbiciu sztyletu) efekt jest równy ciężkiemu pijaństwu i mija dopiero po kwadransie (o ile delikwent przeżyje sztylet). Przy skaleczeniach trwa do minuty. Działa w sposób standardowy na osobę gabarytów dorosłego, ludzkiego mężczyzny.

Ampułkostrzykawki

Malutkie strzykawki z magazynkiem mieszczącym jakieś substancje, wytwarzane przez alchemiczkę. Używane ręcznie. Najczęściej są to substancje działające wspierająco na organizm:
→ampułka antybiotyczna
→ampułka hamująca krwawienie
→ampułka z adrenaliną (przy zatrzymaniu akcji serca)
Działają w sposób standardowy na osobę gabarytów dorosłego, ludzkiego mężczyzny.

Posiadane zwierzęta Nazwa Opis
Plik:X.png straszny zwierz1
Plik:X.png straszny zwierz2

Co myślą o niej inni

"To ten typ, co się uprze i nie chce odpuścić, i jeszcze wpycha nos w prywatne sprawy bez cienia taktu ani skruchy, jakby należały się jej jakieś zwierzenia. A ja to nawet nie wiem, jak ona się nazywa, ale mam nadzieję, że już jej więcej nie spotkam, szczególnie po tej zalanej kawą książce z biblioteki..." - Rodies
☆ "Nie tak zła wiedźma, jak ją malują. Co? Nie, to nie o mnie." - Lucyna Córa Blasku