Verrien: Różnice pomiędzy wersjami
(→Plotki) |
(→Plotki) |
||
| Linia 102: | Linia 102: | ||
*''"Wystraszony taki, ale to się chyba zdarza u dzieci."'' - [[Zygfryd Lasko]] | *''"Wystraszony taki, ale to się chyba zdarza u dzieci."'' - [[Zygfryd Lasko]] | ||
*''"A mnie to nawet trochę go szkoda. Mógłby się rozejrzeć za jakąś Avą, a nie tam jakieś... No nieważne. Do niczego się nie przyznam, wszystkiego się wyprę."'' - [[Setesh Pthah]] | *''"A mnie to nawet trochę go szkoda. Mógłby się rozejrzeć za jakąś Avą, a nie tam jakieś... No nieważne. Do niczego się nie przyznam, wszystkiego się wyprę."'' - [[Setesh Pthah]] | ||
*''"Czy spotka w końcu swoich dwóch kochanków?"'' - [[Lucyna Córa Blasku]] | |||
[[Kategoria:Karty postaci]] | [[Kategoria:Karty postaci]] | ||
Wersja z 00:50, 13 gru 2024
Wygląd
Verrien to niski i szczupły sylvari o drobnym korzenno-liściastym ciele w jasnym, beżowym kolorze z przyciemnionymi listkami spomiędzy których w nocy emanuje lekkim, białym światłem. Ze względu na swój rozmiar jest raczej szybki, zwinny i łatwiej jest mu się ukryć, czy gdzieś przecisnąć. Brakuje mu jednak siły, czy też wytrzymałości, jako że nie jest przyzwyczajony do pracy fizycznej. Liście na jego głowie są nieco ciemniejsze, a ich końcówki także przebarwiają się na czarno. Zazwyczaj pozostają związane z tyłu jego głowy, a jego głowę zdobi dodatkowo opaska. Sylvari posiada duże niebieskie oczy, a na jego twarzy często widnieje uśmiech. Co ciekawe sylvari przez długi czas nie wydzielał żadnego zapachu. Dopiero od niedawna zaczął bardzo słabo pachnieć cynamonem. Verrien ubiera się raczej w lekkie, materiałowe odzienie, często zarzucając na siebie skórzaną kurtkę. Często można spotkać go też z niewielkim plecakiem na plecach.
Charakter
Jak na sylvari przebudzonego w cyklu świtu przystało, Verrien jest otwartą, przyjacielską i zawsze chętną do pomocy sadzonką. Nie przepada za nadmierną agresją i stara się nie wdawać w zbędne konflikty. Zawsze uśmiechnięty i pozytywnie nastawiony do życia. Ze względu na swój młody wiek ciągle pała ogromną fascynacją do wszystkiego co nowe i chęcią nieustannej nauki. Raczej strachliwy choć gadatliwy. Czasami zdarza mu się pleść od rzeczy, gdy za bardzo rozpędzi się w swoich przemyśleniach, które często przeprowadza na głos. Niestety, jest też dość łatwowierny, więc nawet jeśli ktoś wzbudza jego wątpliwości, przy odpowiednio długiej rozmowie, sylvari często jest w stanie uwierzyć w najróżniejsze oszustwa i opowieści. Uwielbia podróżować i zapisywać oraz przerysowywać swoje doświadczenia i myśli w swoim zeszycie. Czasami bywa nieco zapominalski, więc zeszyt stanowi dla niego dobre źródło informacji, gdyby coś wyleciało mu z głowy. Posiada w sobie także odrobinę artysty. Uwielbia szkicować swoim węgielkiem i zachwycać się pomnikami, posągami, architekturą, czy też innymi dziełami sztuki.
Umiejętności magiczne
Verrien nigdy jakoś specjalnie nie musiał trenować swojej magii, dlatego jako elementalista skupił się jedynie na żywiole, który przychodził mu najłatwiej, ziemi. A konkretniej mówiąc, na manipulacji piaskiem. To właśnie z tego powodu sylvari zawsze nosi ze sobą półkilogramowy worek piasku. Nie jest to dużo, jednak dzięki temu nigdy nie musi martwić się, że w awaryjnych sytuacjach zabraknie mu materiału do pracy. Verrien potrafi manipulować piaskiem, formując go w najróżniejsze kształty, a także przy zaciśnięciu swoich pięści, zamieniać go w kamień na tak długo, jak jego pięści pozostają zamknięte. Zmiana nie jest jednak permanentna, gdyż po ich rozluźnieniu kamień ponownie rozsypuje się. Mimo to, dzięki temu sylvari jest w stanie tworzyć solidniejsze twory.

Ekwipunek

Sylvari zazwyczaj odziewa się w różnego rodzaje brązy. Przepada za lekkim, jednak odrobinę eleganckim odzieniem. Lubi nosić zapinane koszule i różnego rodzaje kurtki, a dookoła szyi zarzucić od czasu do czasu lekki, jedwabny szalik. Bardzo często nosi specjalny pasek z paroma mniejszymi sakiewkami, w których trzyma między innymi mieszek z pieniędzmi, swój niewielki notesik, czy też kieszonkowy zegarek. U Verriena próżno szukać jakiejkolwiek broni, nie nosi ze sobą żadnego awaryjnego nożna, czy sztyletu. Czasami ma jedynie ze sobą woreczek piasku, którego w razie czego może użyć w samoobronie. Dodatkowo, przy pasie przypięty rzemykiem ma drewniany pierścień, który otrzymał jeszcze w Gaju. Dzięki niemu sylvariemu łatwiej jest korzystać ze swojej magii bez dzierżenia żadnej broni. Przedmiot pełni bowiem rolę fokusu magicznego.
Zawsze przy sobie:
- Notes z ołówkiem
- Mieszek z pieniędzmi
- Zegarek kieszonkowy
- Pierścionek z Gaju
- Klucze do mieszkania
Przy sobie w zależności od okazji:
- Woreczek z piaskiem
- Kompas
Ciekawostki
- Hobbistycznie zdarza mu się przygotowywać różne, w szczególności słodkie, wypieki.
- Jego ulubioną porą roku jest jesień.
- Nie jest zbytnio odporny na mróz. Przy niskich temperaturach dość szybko drętwieje.
- Uwielbia poznawać obce kultury i próbować nowych rzeczy.
- Mimo, że przepada za wszelakimi słodkościami, jego ulubionym jest gorzka czekolada.
- Jego zapach zdaje się co jakiś czas zmieniać. Przez bardzo długi czas nie posiadał żadnego silnego zapachu, a następnie przez parę miesięcy pachniał lukrecją. Obecnie pachnie cynamonem. Sam do końca nie wie dlaczego jego zapach tak się zmienia. Mimo to, zawsze pozostaje on dość słaby.
- Mieszka na piętrze w karczmie, a w jego wynajmowanym mieszkaniu bardzo często wszystko się psuje.
- Straszny z niego skritt. Uwielbia gromadzić najróżniejsze pamiątki i małe graciątka, które mają dla niego wartość sentymentalną.
- Przez jakiś czas próbował zostać kartografem.

Plotki
- "Verrian to dzielna i empatyczna sadzonka. Jest to niezwykłe jak prosty, niedoświadczony w życie sylvarii jest w stanie z zwykłej dobroci zaryzykować swoje własne bezpieczeństwo aby komuś pomóc. Wielu, naprawdę wielu powinno uczyć się takiej dobroci od niego. Jestem mu niezwykle wdzięczna, że chciał mi pomóc. Dziękuję"* - Mirabelle Colet
- Verrien to bardzo miły sylvari. Ledwo się znamy, ale fakt, jak wiele ryzykował, żeby pomóc Mirabelce, to wystarczający powód, żebym był mu dozgonnie wdzięczny! - Fernando Avela
- Porażkę w postaci posłania go przodem grupy w labiryncie prawdopodobnie zapamiętam sobie do końca życia. Muszę przyznać, że byłoby mi naprawdę źle, gdyby wtedy zginął i to z powodu mojej decyzji. To młoda i niewinna sadzonka. Powinno się takie otaczać jakąś specjalną ochroną, patrząc na to, ile zagrożeń na tym świecie czyha na takich jak on. - Emiye Qua Xoai
- "Tak dobrzy, serdeczni ludzie, w dodatku artyści, nie istnieją. Więc natura w swej ewolucji zdecydowała się stworzyć kogoś lepszego od człowieka."* - Sara Ris
- "Niesamowity Sylvari, tak jak ja posiada notatnik w którym zapisuje i szkicuje ciekawostki, w dodatku bardzo przyjemny w rozmowie. Myślę że nie musze się go bać" - Amity Thorne
- "Kolejny z zabawnych braci, rozminęliśmy się w kiełkowaniu ale ruszyliśmy na świat w tym samym dniu, chętnie mu pomogę gdyby miał kiedyś problemy ze zdrowiem" - Sukoshi Cheri
- "Młody, nieskalany złem tego świata sylvari, który zaraża swoim optymizmem." - Henry Kent
- "Wystraszony taki, ale to się chyba zdarza u dzieci." - Zygfryd Lasko
- "A mnie to nawet trochę go szkoda. Mógłby się rozejrzeć za jakąś Avą, a nie tam jakieś... No nieważne. Do niczego się nie przyznam, wszystkiego się wyprę." - Setesh Pthah
- "Czy spotka w końcu swoich dwóch kochanków?" - Lucyna Córa Blasku
