Annie Goldarrow
| Prawdziwe Imię |
Anastazja Oswald |
|---|---|
| Rasa |
Człowiek |
| Miejsce zamieszkania |
Nieznane |
| Wiek |
ur. 26 dnia sezonu Latorośli 1308 roku. (28 l.) |
| Waga i wzrost |
48 kg przy 160 cm |
| Powiązana z |
|
| Typ osobowości |
ENFJ (Protagonista) |
| Motyw muzyczny |
Machineheart - Shelter |

Wygląd

Można powiedzieć, że jest to przepiękna kobieta, jednak wszystko zależy od gustu. Mimo to nie ma co ukrywać, że natura czy nawet sami bogowie nie szczędzili na obdarowaniu jej urodą z której jasno wynika, że dziewczyna należy do wyższych sfer. Jest to niska blondynka o niebieskich oczach. Jej ciało posiada bardzo mocno zaznaczona linie bioder oraz piersi. Blond włosy najczęściej są związane w kok lub rozpuszczone przy czym w tym drugim przypadku można zauważyć, że włosy te sięgają prawie do pasa. Annie ubiera się elegancko i z klasą jednak z pewnym wyczuciem skromności. Do pracy nosi najczęściej dobrze dobrane spódnice z żakietem i jedwabne koszule utrzymane w stonowanych i mało krzykliwych kolorach. Zaś po za pracą lubuje się w krótkich spódnicach lub obcisłych spodniach połączonych z luźniejszymi koszulami najczęściej w kolorach błękitnych czy białych. Nieodłącznym elementem stylizacji jej ubrań są szpilki w których porusza się bez większych problemów, jakby się w nich urodziła. Annie nie używa dodatków, nie nosi kolczyków, pierścionków czy innych ozdobnych elementów. Annie głównie nosi koszule z długimi rękawami, lub asymetryczne tak by lewa ręka zawsze była zakryta. Zaś przy balowych kreacjach czy innych stylizacjach, gdzie rękaw jest krótki zakłada dopasowane długie rękawiczki lub inny element pasujący do stroju, tak zasłaniać lewą rękę.
Charakter
Annie przeszła w swoim życiu bardzo długą drogę. Jej charakter na przestrzeni lat zmienił sie drastycznie. Od przyzwyczajonej do wygód szlachcianki, która zadzierała nosa i była dość nieznośna do bardzo ułożonej damy, która swoją serdecznością i dobrocią potrafiła zaskakiwać niejedną osobę. Jednak i czas kiedy można było zobaczyć ciepły uśmiech blondynki, najwyraźniej minął i to bezpowrotnie. Przechodząc załamanie spowodowane kilkoma czynnikami, oraz zniknięciem na ponad rok, Annie mogła powoli dochodzić do siebie i budować w sobie wiele murów, które pozwoliły wrócić jej do życia. Obecnie skupia sie na swojej pracy, czerpiąc z niej najwięcej satysfakcji. Przestała się szczerze uśmiechać i jedyne czym obdarowuje świat, to wyćwiczony do perfekcji grymas uśmiechopodobny. Na świat patrzy głownie chłodno i nie szuka w nim przyjaźni czy jakichkolwiek bliższych relacji. Oczywiście gdy się z nią rozmawia nie widać tego na pierwszy rzut oka, wydaje się nadal serdeczną osobą z którą można porozmawiać o wszystkim, jednak nie jest to nic więcej jak zwykła powłoka, która ma ukrywać to co naprawdę jej w duszy gra. Mylnie można uznawać, że Annie może się z kimś przyjaźnić czy choćby kolegować. Nie szuka ona przyjaciół i nie ma zamiaru takowych posiadać.
Łuczniczka
Annie to wybitna łuczniczka. Od najmłodszych lat była szkolona w tej dziedzinie co poskutkowało szlifowaniem jej talentu. Jednak dopiero dołączając do Ligi jej umiejętności bardzo się rozwinęły. Po za nienaganną postawą i niesamowitą celnością Annie potrafi strzelać w ruchu, wplatać zaklęcia w swoje strzały a także odbyła ona szkolenie z zakresu strzelania z wierzchowca, więc jej umiejętności zyskały dodatkowy atut.
Annie w tajemniczych okolicznościach zdobyła magiczny łuk, który nazywa Faro. Łuk ten posiada pewną specjalność, która ułatwiła życie kobiecie jako łuczniczce. Mianowicie łuk ten przy wykorzystaniu przepływającej przez kobietę magii, potrafi zmaterializować na swojej cięciwie strzałę co wykluczyło konieczność noszenia przy sobie kołczanu jak i zapasu strzał. Oczywiście z samego łuku nadal można korzystać jak z zwykłego i naciągać na jego cięciwę zwykłe strzały. Annie również jest wstanie przywołaną strzałę zdjąć z łuku i trzymać ją w ręku aby przykładowo własnoręcznie wbić ją w przeciwnika. Magiczne strzały po pewnym gdy zostaną wystrzelone lub są za długo trzymane w ręku czy na łuku po prostu znikają. Dlatego próżno ich po walce szukać na polu walki czy w przeciwniku. Sam łuk w momencie kiedy nie jest używany wygląda jak by był stworzony z lekkiego materiału połyskującego w świetle. Jego cięciwa nie jest standardowa a wręcz stworzona z światła a na jej środku znajduje się tajemniczy kamień, który prawdopodobnie odpowiada za kumulowanie w swoje magii i tworzenie strzał. Łuk w momencie kiedy zaczyna być używany lekko zmienia swój wygląd. Niektóre jego elementy rozkładają się i lewitują przy nim przetrzymywane tajemniczą siłą. Zaś cała broń pokrywa się jasnym światłem, która o dziwo zdaje się być namacalna i możliwa do dotknięcia. Sam łuk Faro jak się okazuje jest bronią o statusie wręcz legendarnej. Podarowanej ludzkości przez samą boginię Dwayne. Łuk może być używany tylko przez Annie. Po za nią nikt nie jest w stanie sprawić by przybrał swoją świetlistą formę. Sam łuk zdaje się być do niej przypisany jako do osoby, która obecnie jest wybrana do tego by móc używać tego artefaktu. Sam łuk bez bohatera znika wracając do świątyni Dwayny stając się częścią jej relikwiarza. Obecnie łuk uznany jest za zaginiony, prawdopodobnie gdy Annie została porwana, ten wrócił do relikwiarza.
.
Duszki

Upartość jak i dążenie do perfekcji przyczyniły się obecnie do posiadania dość szerokiego wyboru jak i kombinacji między duszkami a jej zaklęciami wplatanymi w strzały.
Choć umiejętności przywoływania duszków są dość podstawowe dla łowców tak dla Annie używanie kiedyś magii było zakazane a umiejętność przyzywania dla niej tych duchów jest bolesnym wspomnieniem o którym raczej nie mówi.
Duszki są dla niej też dobra alternatywa dla braku standardowej dla tej specjalizacji posiadania zwierzęcego towarzysza. Dziewczyna niezbyt przepada za zwierzętami więc wspomaga się bardziej tym co daje jej natura. Jednak nie jest też tak mocno z nią związana przez co nauka sztuki druidów jest dla niej nie do końca możliwe. Postanowiła więc wyćwiczyć najlepiej jak to możliwe umiejętności związane z duchami.

Magia która przyzywa duszki ukazuje się w jej dłoni jako kolorowe światło. Dla osób znających Annie jest to duże ułatwienie, dzięki czemu mogą rozpoznać jakiego duszka Annie rzuci do walki, niestety jej przeciwnikom nic to nie mówi. Wspólną cechą dla wszystkich duszków jest to, że dopóki nie użyją one swoich magicznych zdolności tak długo będą się utrzymywać na polu walki i krążyć za celem który mają wyznaczony. Małym wyjątkiem jest duszek siły, który znika dopiero po użyciu umiejętności związanych z korzeniami, jednak gdy dalej pozostaje na polu walki gdy jedynie używa "siły fizycznej".
.
Ciekawostki

➽ Używa fałszywego imienia i nazwiska by nie być od razu identyfikowana z rodziną w celach bezpieczeństwa.
➽ Doskonale zna się na zarządzaniu, rachunkowości i innej papierologi. Ale w sprawach życiowych wydaje się być ułomna.
➽ Nienawidzi nekromantów, zresztą popielców też nie.
➽ Nie umie gotować ale za to umie szyć i zna się na tym dość dobrze. W końcu rodzinna tradycja.
➽ Jako osoba ściśle powiązana z modą, posiada teoretyczną wiedzę o tajnikach wytwarzania wszelakich tkanin, skór czy nici oraz ich pozyskiwania.
➽ Każdy kto ma cokolwiek wspólnego z Divinity i odrobinę się interesuje co się dzieje na wyższych szczeblach, może bez problemu skojarzyć kim jest Annie.
➽ Nosiła ciemne okulary, gdyż po pewnej przygodzie nabawiła sie efektu dziwnego koloru oczu. Wtedy jej oczy wydawały się być neonowo niebieskie.
➽ Nie jest zwolenniczką związków miedzy rasowych.
➽ Jak się okazuje umie grać na skrzypcach oraz pianinie. Skomponowane przez Annie utwóry sprzed kilku lat
➽ Jest właścicielką sklepów An;et, ale wiedzą o tym nieliczni.
➽ Nieodłącznym elementem który ma zawsze przy sobie stał się asuriański tablet i komunikator.
Wierzchowce
Arty
Plotki
Znasz jakąś ciekawą plotkę? Napisz ją
- "To jest tak miła osoba, że ja już sam nie wiem, czy ona mnie tak z litości toleruje, czy faktycznie trochę rozumie. Co to w ogóle jest, bezinteresowny człowiek? Przecież tacy nie istnieją." - Zygfryd Lasko
- "Strasznie pyskata, wiecej gada niż robi, no i uparta nawet w obliczu popielca. Cięzko bedzie mi sie do niej przekonać, nawet jeśli w jakimś stopniu próbuje być miła." - Eastia





















