Proximankh
| Proximankh – Głos Szarej Włóczni. | ||||||||||||||||||||||
|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|
|
Wygląd
Postawny mężczyzna pochodzący z południowej Elony, wyraźnie noszący na sobie piętno pustynnego życia i dawnych zmagań. Ma około 185 cm wzrostu, dobrze zbudowaną sylwetkę, ale jego ciało zdradza oznaki praktycznej adaptacji: mięśnie przykryte są warstwą funkcjonalnego tłuszczu, będącego wynikiem życia w skrajnych warunkach, gdzie organizm musiał gromadzić energię na długie wędrówki i okresy głodu.
Jego skóra ma ciemną, głęboko czarną karnację typową dla południowych plemion Elony. Twarz przyciąga wzrok dzięki wyrazistym rysom: duży, lekko spłaszczony nos, pełne, ciemnoczerwone usta oraz intensywnie ciemne oczy - niemal zupełnie czarne, sprawiające wrażenie, jakby wciągały spojrzenie rozmówcy w otchłań wspomnień i bitew. Dolna warga przecięta jest starą blizną, która zbliznowaciała w biały kolor – kontrastując silnie z jego ustami i cerą, tworząc wyrazisty, niemal totemiczny akcent twarzy.
Jego głowę zdobią dredy - zaskakująco jasne, w kolorze popielatej bieli i szarości, upięte luźno, sięgające poniżej ramion. Boki głowy są gładko wygolone, ale ze wzorkami, co nadaje mu wojenny, pustynny profil. Jego fryzura często wiązana jest w praktyczny sposób – tak, by nie przeszkadzała w walce. Ubiera się w praktyczne, lecz pełne symboliki stroje: lekkie, pustynne kolczugi, skórzane wzmocnienia przy łokciach, biodrach i udach, a do tego materiałowe warstwy chroniące przed słońcem i piaskiem. Barwy dominujące w jego ubiorze to przygaszona szarość i czerń, z zielonymi akcentami – często w formie haftów lub tkanin z symboliką elońską. Niekiedy w jego rynsztunku pojawia się złoto, ale bardzo rzadko.
Jego najbardziej charakterystycznym elementem jest bogato zdobiony naramiennik z rozłożystymi, stylizowanymi skrzydłami – będący prawdopodobnie reliktem lub trofeum po dawnym towarzyszu Sunspearów. Symbolizuje wolność, ofiarność i obietnicę niesienia światła nawet wśród ruin dawnych imperiów. Proxima nosi przy pasie zawsze dwa zakrzywione scimitary – broń zapasową do walki w ciasnych zaułkach lub budynkach. Główna broń – włócznia – zawsze towarzyszy mu przypięta do pleców lub ramienia.
Charakter
Proximankh to postać budząca respekt już samą sylwetką, ale prawdziwą grozę wzbudza jego milczenie. W tłumie niemal zawsze stoi z boku – obserwuje, ocenia, mierzy spojrzeniem. Rzadko kiedy pierwszy zabiera głos, a jego chłodne, oszczędne w słowach wypowiedzi sprawiają, że wielu bierze go za człowieka o kamiennym sercu. W rzeczywistości jednak to tylko pierwsza warstwa – skorupa, którą latami hartował. Bo Proxima, choć sam tego nie powie, w głębi duszy nosi więcej niż niejedno serce byłoby w stanie znieść.
Jako młody chłopiec był pracownikiem przymusowym (niewolnikiem), wyrwany z dzieciństwa, pozbawiony troski i jakiejkolwiek czułości, dorastał wśród krzyków nadzorców i cienia batów. Nikt nigdy nie pokazał mu, czym jest miłość, oddanie, poczucie bezpieczeństwa. Dlatego dla niego te pojęcia są dziś bardziej ideą niż uczuciem. Całe życie był traktowany jak narzędzie – najpierw jako tani robotnik, potem jako broń, miecz do wynajęcia. Z czasem sam zaczął postrzegać innych podobnie – jako tryby w maszynie, elementy układanki, które mają swoje miejsce, rolę i czas.
Mimo to, w jego duszy tli się coś więcej. Nocami, gdy nikt nie patrzy, Proxima sięga po księgę, zapisuje przemyślenia, wspomina dni, które minęły. Czyta. Analizuje. Przetwarza. A choć nigdy nie miał nikogo, komu naprawdę na nim zależało, zdarzało się, że sam dawał młodym sierotom, podróżnym czy adeptom słowo wsparcia – coś, czego sam nigdy nie usłyszał. Wielu zapamiętało go nie tylko jako wojownika, ale jako człowieka, który zasiewał w innych iskrę refleksji.
Choć jego natura jest zdyscyplinowana i zasadnicza, kryje się w nim dualizm – spokój ducha i łagodność przeplata się z chłodnym gniewem i bezkompromisowością. To nie legendy prowadzą Proximankh’a – to on ukształtował siebie, czerpiąc z ich esencji, przetwarzając ich nauki przez pryzmat własnego doświadczenia. Czasami działa jak Ventari – wyrozumiale i z dystansem, innym razem jak Shiro – twardo, bez wahania, brutalnie. Ale nawet wtedy, gdy jest stanowczy, nie ucieka od odpowiedzialności. Wie, że każde działanie niesie ciężar – a każda decyzja zostawia ślad.
Z czasem ci, którzy mają okazję poznać go bliżej, odkrywają w nim człowieka złożonego – samotnego, ale nie zimnego. Człowieka, który potrzebuje rozmów tak samo jak ciszy. I choć jego duma, powaga i zamknięta postura odstraszają, to ci, którzy wytrwają, często widzą w nim nie tylko najemnika, ale i kogoś, kto wciąż – wbrew wszystkiemu – szuka dla siebie miejsca.
Umiejętności
Wędrowiec spod popiołów Elony, włócznik Mgły. Walkę traktuje jak taniec, siebie jak melodie która penetruje szyki przeciwnika, a oręż jako instrumenty. Nie rzuca się do bitwy bez zastanowienia. Preferuje uderzać pierwszy, z przewagą terenu, i wykorzystywać przewagę zasięgu włóczni. Gdy sytuacja wymaga precyzji lub kiedy walczy na ulicach lub w ruinach, zmienia styl na bardziej agresywny, zwinny i nieprzewidywalny – wykorzystując swoje scimitary i znajomość ciosów wyuczonych w młodości od starszych wojowników pustyni.
Rezonuje z dwoma legendami: Shiro Tagachi nadaje mu gniew, skuteczność i niepokój – wtedy Proxima jest jak sztylet w gardle ciszy. Ventari daje mu równowagę, odporność i zdolność do ochrony – jak cień drzewa na pustyni. Nie ufa łatwo, nie działa bez powodu. Opiekuje się tylko tymi, których uzna za „swoich” – resztę traktuje z dystansem i chłodną logiką. W jego filozofii – zwanej Szarością Włóczni – życie to nie opowieść o bohaterstwie, ale o decyzjach.
Dodatkowo zna się na walce wręcz - a dokładniej jest zapaśnikiem. Po ilości masy mięśniowej i tłuszczowej można spokojnie przyznać że potrafi solidnie dać w pysk.
„Nie wszystkich damy radę uratować, a z tymi straconymi istnieniami trzeba się pogodzić.
| Style walki: |
|---|
Ekwipunek
Wierzchowiec
Amon – Pierzasty Raptor.
Amon to albinosi raptor o mlecznobiałych piórach, z intensywnie zielonymi oczami. Został podarowany Proximie przez kourneńskiego handlarza egzotycznych bestii w ramach dawnego zlecenia.
Noszący prostą, ale solidnie wykonaną elońską zbroję z zielonymi akcentami, Amon jest wyjątkowo nieufny wobec obcych – potrzebuje czasu, by zaufać. Dla tych, których dobrze zna, potrafi okazać lojalność i bliskość. Zupełnie jak jego jeździec – milczący, ostrożny, ale wierny tym, którzy zasłużą.
Ciekawostki
• Urodził się w 1303 AE w południowej części Jahai, w czasach panowania Palawa Joko. • Jego rodzice zgineli jako buntownicy, jemu udało się jakoś przeżyć. • Pracował jako młody robotnik-niewolnik na farmie w Vabbi, był przeznaczony do przebudzenia. • Pierwsze zabójstwo popełnił jako dziecko. • Trenował pod okiem wygnanego pustelniczego mentora (podobno) Sunspearów, który pomógł mu stworzyć własny kodeks moralny – Filozofię Szarej Włóczni. • Trenował magię i tajniki złodzieja zanim poznał magię revenanta. • Nigdy formalnie nie należał do zakonu, ale walczył w ich imieniu jako wolny najemnik przeciw Joko i Forged. • Przez lata wykonywał zlecenia jako członek zakonu Order of Shadows, działając często w moralnej szarości, ale zawsze według własnych reguł. • Po upadku Joko i Forged stał się wędrownym wojownikiem-pielgrzymem, niezwiązanym trwale z żadną frakcją. • Po wojnie uczył się magii revenanta pod okiem tajemniczego sylvara - mentora, który przybył z Centralnej Tyrii. • Przez jakiś czas podróżował z dosyć potężną grupą najemnicza z Elony, sama ona przestała istnieć w jakiś dziwnych okolicznościach. • Przygarnął chłopca, ucząc go jak syna. On jednak zginął na jego oczach podczas zasadzki – od tego czasu Proximankh unika głębszych emocjonalnych więzi. • Unika tłumów; nie znosi hałasu i zgiełku, ale i z tym stara się walczyć, szczególnie ciekawy jest innych kultur. • Odrzuca pomoc bez sensu, nie wyróżnia dobra i zła – liczy się wybór i cel, a także decyzja, komu pomóc. • Nosi zawsze przy sobie szarą książkę z logiem przekreślonej włóczni. Droga Szarej Włóczni. – notatki filozoficzne, cytaty, zasady kodeksu. • Noszone dredy w kolorze popielatego szaro-białego – są farbowane. • Z dłoni emanuje migocząca energia, charakterystyczny element skupienia na danej legendzie. Jest cały czas z jednym z nich złączony – Shiro lub Ventari. • Wyróżniający się naramiennik, zdobiony element zbroi w formie skrzydeł - to relikt po mentorze. • Twarz mimo paru blizn ma bardzo gładką i jędrną - ponoć ma bardzo dobry skin routine. • Jego raptor podobno ugryzł raz elementaliste, który próbował pogłaskać go bez zapowiedzi. Od tamtej pory Proxima nie pozwala nikomu dotknąć zwierzęcia.” • Nie śpi długo – budzi się przed świtem, twierdząc, że mgły wtedy mówią najciszej, ale najprawdziwiej. • Wolny czas często spędza na medytacji. • Uwielbia zieloną herbatę z mięty, ale pije ją tylko, gdy czuje się bezpieczny. • Bardzo lubi wino z takich wyskokowych napoi, może je pić jak wodę. • Jego manierka jest zawsze napełniona awaryjnym alkoholem zmieszanym z ziołami ala Jägermeister. • Podobno zna kilka słów języka staroeloniańskiego, których nie uczy się już nigdzie. Sam nie chce zdradzić, skąd. • Nie zna swoich rodziców, ale nosi po nich imię – „Proximankh” podobno to staroeloniańskie imię oznaczające "pełny mocy" . • Ludzie często mylnie biorą go za ponurego, ale ci, którym ufa, wiedzą, że potrafi być opiekuńczy i lojalny do końca. • Nie wierzy w bezinteresowną pomoc słabym, chyba że widzi w niej sens lub drogę do siły – cytując: „Pomoc bez celu to pycha przebrana za cnotę.” • Nie ufa nikomu, kto zbyt łatwo mówi o zbawieniu świata. Cytując go samego:



